BIEGLY-SADOWY.POLKOWICE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently August 1, 2010, 6:12 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Otwarta propagacja !
PostPosted: 1999-05-18 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-05-18 00:00:00
Witam!
Narzekalem ostanio na brak propagacji a tu niespodzianka... bardzo ladnie
otwarla sie propagacja na polske...jestem z poludni-zach. czesci polski i
super bylo schyac oklice Gdanska, Gdyni i wscodnia czesc polski rowniez
Ukraina gdzies tam sobie przemykala.
    Moze ktos sie pchwali jakimis ciekawymi lacznosciami z kraju spoza
Europy...mnie wczoraj udalo sie tylko porozmawaiac dywizjonem z Anglii.
Amatorskie 73'
    Silver
  - 161JGB 200 -
  -=-=-=
  -"User not found"
  -"Ignore, retry, fail ... kick ***" ;)
  -=-=-=






Top
 Profile
 
 Post subject: Otwarta propagacja !
PostPosted: 1999-05-19 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-05-19 00:00:00
Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>   Moze ktos sie pchwali jakimis ciekawymi lacznosciami z kraju spoza
>Europy...mnie wczoraj udalo sie tylko porozmawaiac dywizjonem z Anglii.

Ze mna jeszcze nie "pogadales", co prawda uchwytny jestem moze raz
do roku - ale jestem. anteny kieruj na Garmisch-Partenkirchen, :) i kilka
..set dlugich nocy wywoluj. W moja strone fala idzie pieszo i pod gorke..,
mam cholernie przytepiony sluch - od bzdur z kf'skiej fali. Po za tym
nic wiecej szczegolnego, acha wezme teleskop ze soba i bede obserwowal
jak sie turla fala elektromagnetyczna z Twojego TRX'a.
Czekam na ACK    ;)
--
SvDo  http://skyscraper.fortunecity.com/coax/455/






Top
 Profile
 
 Post subject: Otwarta propagacja !
PostPosted: 1999-05-19 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-05-19 00:00:00
SveDor napisal(a) w wiadomosci:
...
[....]
>Ze mna jeszcze nie "pogadales", co prawda uchwytny jestem moze raz
>do roku - ale jestem. Anteny kieruj na Garmisch-Partenkirchen, :) i kilka

Heh...ciezko bedzie ale w FM czasami sie zdarza :))
>..set dlugich nocy wywoluj. W moja strone fala idzie pieszo i pod gorke..,
>mam cholernie przytepiony sluch - od bzdur z kf'skiej fali. Po za tym
>nic wiecej szczegolnego, acha wezme teleskop ze soba i bede obserwowal
>jak sie turla fala elektromagnetyczna z Twojego TRX'a.

Moze  sie poturla...ale tak powaznie jak juz cos to jestem na Echo Echo
(26.425 USB)
oraz na Whisky Alfa Charlie (26.285 USB)
Jak cie wolac ???
Moje wywolanie:. 161JGB200 op. Rafal
    Silver
  - JGB 200 -
  -=-=-=
  -"User not found"
  -"Ignore, retry, fail ... kick ***" ;)
  -=-=-=






Top
 Profile
 
 Post subject: Otwarta propagacja !
PostPosted: 1999-05-21 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-05-21 00:00:00
Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>[....]
>>Ze mna jeszcze nie "pogadales", co prawda uchwytny jestem moze raz
>>do roku - ale jestem. Anteny kieruj na Garmisch-Partenkirchen, :) i kilka
>Heh...ciezko bedzie ale w FM czasami sie zdarza :))

A z kim, jesli mozna wiedziec, znamy sie tu (w GP) jak "lyse konie".
>Moze  sie poturla...ale tak powaznie jak juz cos to jestem na Echo Echo
>(26.425 USB)
>oraz na Whisky Alfa Charlie (26.285 USB)

Pracuje legalnie w oparciu o CEPT'owskie postanoweinia, wiec
zaden SSB, uzywam podstawowe 40'ci kanalow FM (o 20'cia
za duzo, poza tym nie wymagana jest rejestracja i oplaty).
>Jak cie wolac ???

Tak naprawde: to z takim powodzeniem jak 6'ka w totka,
uzywam selektywne wywolanie, lacznosci jakie prowadze
sa bardzo sporadyczne i zamykaja sie w zasadzie w kregu
rodzinnym. Na nasluchu mam dwa kanaly, ten drugi to lokalny
kanal wywolawczy na ktorym rowniez uzywam selektywne
wywolanie o kodzie znanym przez wiekszosc lokalnych
uzytkownikow.
>Moje wywolanie:. 161JGB200 op. Rafal

U nas wolaja po imieniu lub wsrod bardzo mlodych uzytkownikow
po przybranym imieniu. W okolicy garmiszowskiej kotliny
jestem znany po imieniu Sven.
W tej chwili za wyjatkiem stacji CB w pojezdzie, nie mam
zainstalowanej zadnej innej. Garmisch nie jest "wielka"
miejscowoscia, ludzie znaja jeden drugiego. W tej okolicy
cb'ista czy krotkofalowiec jest brany za lekko niepowazna
osobe, stad nie robie w domu widowiska i nie wystawiam
anten.
Byc moze jest Ci wiadomo, Niemcy maja ostatnio wielkiego
bzika na tle ochrony srodowiska (partia zielonych), w tymze
öco programie znajduje sie rowniez, agresywna walka przeciwko
"produkcji" fali elektromagnetycznej. Najbardziej smieszne w
tym jest fakt uzywania telefonow komorkowych i jednoczesna
potrzeba likwidacji wszelkiich instalacji antenowych w tym
takze tych, bezposrednio sluzacych sieci komorowej. Maly
paradoks, niestety prawdziwy.
Po za tym sie slyszy o przybierajacych na sile wypadkach
(sasiedzkich) pozwu do sadu, jesli chodzi o wieksze
krotkofalarskie instalacje antenowe i zwiazane z tym roznego
rodzaju zaklocenia. Przeszlo 90% tego rodzaju spraw sadowych
przegrywa "radiowiec" (krotkofalowiec). Na dobra sprawe nie
drazni mnie ten fakt i w zasadzie jestem za. Co moge potwierdzic
wlasna bardzo sporadyczna aktywnoscia nadawcy (w sumie moze
godzina rocznie).
Tak wiec zycze Ci 6'ki w totka w zamian naszej lacznosci.
--
SvDo  http://skyscraper.fortunecity.com/coax/455/






Top
 Profile
 
 Post subject: Otwarta propagacja !
PostPosted: 1999-05-25 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-05-25 00:00:00
SveDor napisal(a) w wiadomo ci:
...
[...]
>A z kim, jesli mozna wiedziec, znamy sie tu (w GP) jak "lyse konie".

26.515 do 26.950 Mhz w FM i (5) Hiszpania, Niemcy !
>Pracuje legalnie w oparciu o CEPT'owskie postanoweinia, wiec
>zaden SSB, uzywam podstawowe 40'ci kanalow FM (o 20'cia
>za duzo, poza tym nie wymagana jest rejestracja i oplaty).

Widzisz...u nas z tego co wiem to SSB jest dopsuzczalne ale tylko od
26.960-26.405 Mhz !
>Tak naprawde: to z takim powodzeniem jak 6'ka w totka,
>uzywam selektywne wywolanie, lacznosci jakie prowadze
>sa bardzo sporadyczne i zamykaja sie w zasadzie w kregu
>rodzinnym. Na nasluchu mam dwa kanaly, ten drugi to lokalny
>kanal wywolawczy na ktorym rowniez uzywam selektywne
>wywolanie o kodzie znanym przez wiekszosc lokalnych
>uzytkownikow.

Dajesz do zrozumienia ze poprzedni post byl zartem , chodzi o lacznosc !?
Nie zazdroszcze Ci takiej pracy na czestotliwosciach...na 11 stce jest taki
bajzel...multum nielagalnych stacji parapetowych ktorymi nie ma kto sie
zajac...przez co ciegi dostaja pozostali urzytkownicy tego pasma, ktorzy
posiadaja zezwolenia i anateny "nie parapetowe" !
>U nas wolaja po imieniu lub wsrod bardzo mlodych uzytkownikow
>po przybranym imieniu. W okolicy garmiszowskiej kotliny
>jestem znany po imieniu Sven.

Acha...i tak nici z l;acznosci...to sie ciesz bo na 11 wolaja sie jak w
obozach po nuemrkach ....beznadzieja !!!
>W tej chwili za wyjatkiem stacji CB w pojezdzie, nie mam
>zainstalowanej zadnej innej. Garmisch nie jest "wielka"
>miejscowoscia, ludzie znaja jeden drugiego. W tej okolicy
>cb'ista czy krotkofalowiec jest brany za lekko niepowazna
>osobe, stad nie robie w domu widowiska i nie wystawiam
>anten.

heh..lekko niepowazna a niby czemu....?
>Byc moze jest Ci wiadomo, Niemcy maja ostatnio wielkiego
>bzika na tle ochrony srodowiska (partia zielonych), w tymze
>öco programie znajduje sie rowniez, agresywna walka przeciwko
>"produkcji" fali elektromagnetycznej. Najbardziej smieszne w
>tym jest fakt uzywania telefonow komorkowych i jednoczesna
>potrzeba likwidacji wszelkiich instalacji antenowych w tym
>takze tych, bezposrednio sluzacych sieci komorowej. Maly
>paradoks, niestety prawdziwy.

Bardzo dziwne przepisy i obyczaje panuja u Ciebie...ale nie moja sprawa !
>Po za tym sie slyszy o przybierajacych na sile wypadkach
>(sasiedzkich) pozwu do sadu, jesli chodzi o wieksze
>krotkofalarskie instalacje antenowe i zwiazane z tym roznego
>rodzaju zaklocenia. Przeszlo 90% tego rodzaju spraw sadowych
>przegrywa "radiowiec" (krotkofalowiec). Na dobra sprawe nie
>drazni mnie ten fakt i w zasadzie jestem za. Co moge potwierdzic
>wlasna bardzo sporadyczna aktywnoscia nadawcy (w sumie moze
>godzina rocznie).

Rozprawy sadowe ...? U nas inaczej sie takie sprawy zalatwia.
>Tak wiec zycze Ci 6'ki w totka w zamian naszej lacznosci.

Serdeczne dzieki za 6 ale i tak mam pecha wiec moze chociaz te 5 uda mi sie
trafic albo w eterze na Ciebie.
Zycze Ci udancy lacznosci (dalekich) o ile Cie to jeszcze bawi....i
zyczliwych sasiadow takich ktorzy beda Cie brali za normalngo czlowieka (a
nie jak napisales za lekko niepowaznych) i jak najmniej rozpraw sadowych
oraz wszystkich wlosow na glowie...od pola elektromagnetycznego ;)
    Silver
  - JGB 200 -
  -=-=-=
  -"User not found"
  -"Ignore, retry, fail ... kick ***" ;)
  -=-=-=






Top
 Profile
 
 Post subject: Otwarta propagacja !
PostPosted: 1999-05-26 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-05-26 00:00:00
Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>>A z kim, jesli mozna wiedziec, znamy sie tu (w GP) jak "lyse konie".
>26.515 do 26.950 Mhz w FM i (5) Hiszpania, Niemcy !

Zasugerowalem sie ze prowadziles lacznosc z kims z Garmisz
>>Pracuje legalnie w oparciu o CEPT'owskie postanoweinia, wiec
>>zaden SSB, uzywam podstawowe 40'ci kanalow FM (o 20'cia
>>za duzo, poza tym nie wymagana jest rejestracja i oplaty).
>Widzisz...u nas z tego co wiem to SSB jest dopsuzczalne ale tylko od
>26.960-26.405 Mhz !

Nie wiem czy to dlugo potrwa, polskim wladzom postawiono
ultimatum: EU i jej prawa, albo Polska nie bedzie czlonkiem EU.
Z tymi wymaganiami zwiazane sa tez regulacje przepisow radiowych.
>>Tak naprawde: to z takim powodzeniem jak 6'ka w totka,
>Dajesz do zrozumienia ze poprzedni post byl zartem , chodzi o lacznosc !?

Tak, troche tak, jak Cie moge slyszec skoro wogole nie nasluchuje, tzn.
uzywam selektywnego wywolania, aby poza tym czego oczekuje nic
innego nie slyszec.
>Nie zazdroszcze Ci takiej pracy na czestotliwosciach...na 11 stce jest taki
>bajzel...multum nielagalnych stacji parapetowych ktorymi nie ma kto sie
>zajac...przez co ciegi dostaja pozostali urzytkownicy tego pasma, ktorzy
>posiadaja zezwolenia i anateny "nie parapetowe" !

Ja mieszkam w kotlinie choc dosc wysoko n.p.m., lokalnie w wypadkach
przesluchiwan pasma (z prozaicznej checi dokonania porownan), stwierdzam
bardzo przecietna aktywnosc, zdecydowanie bardzo wysoki poziom
dyskusji i to niezaleznie od wieku nadawcow. Bedac w Polsce (sluzbowo)
z ciekawosci co sie dzieje lokalnie na pasmach eteru, zabieralem ze
soba w miare "rafinowany" przegaladacz czestotliwosci. To co uslyszalem
bylo dla mnie wiecej jak szokiem. W ciagu dziesiciu lat odwyklem od
wysluchiwania takiej bezczelnosci, chamstwa jakie mozna spotkac nie
tylko w eterze w Twoim (i bylym moim) kraju zamieszkania.
>>U nas wolaja po imieniu lub wsrod bardzo mlodych uzytkownikow
>>po przybranym imieniu. W okolicy garmiszowskiej kotliny
>>jestem znany po imieniu Sven.
>Acha...i tak nici z l;acznosci...to sie ciesz bo na 11 wolaja sie jak w
>obozach po nuemrkach ....beznadzieja !!!

Poniekad wlasnie z tego powodu Niemcy (tzn. cb'isci i organizacje)
sprzeciwily sie wprowadzaniu znakow wywolawczych. Wreszcie to
cale przedsiewziecie jest wyrazna prywatna sfera, zadnym hobby, nikt
nie porowadzi jakichkolwiek rejestrow statystyk (z wyjatkami DX'owcami).
>>.......................................... W tej okolicy
>>cb'ista czy krotkofalowiec jest brany za lekko niepowazna
>>osobe, stad nie robie w domu widowiska i nie wystawiam
>>anten.
>heh..lekko niepowazna a niby czemu....?

W zasadzie chodzi tu o skrajne przypadki, mega anteny,
non-stop sleczenie przy radiostacji; objawiajace sie niespelna
24'ro godzinnym obracaniem anten, dni polne i inne masowki.
Jedyna rzecza jaka ja i inni toleruja sa tzw "Stammtisch",
"spotkania przy wspolnym stole" w stalych rezerwowanych
knajpach (table reserved for regular customers). Bylem na
parunastu tego rodzaju "siestach", zarowno krotkofalarskich
jak i zwolennikow cb.
>>potrzeba likwidacji wszelkich instalacji antenowych w tym
>>takze tych, bezposrednio sluzacych sieci komorowej. Maly
>>paradoks, niestety prawdziwy.
>Bardzo dziwne przepisy i obyczaje panuja u Ciebie...ale nie moja sprawa !

To nie sa przepisy, to sa wyrazne tendencje spoleczenstwa, ktore
po pewnym czasie urzeczywistnia sie jako postanowienia prawne.
>>Po za tym sie slyszy o przybierajacych na sile wypadkach
>>(sasiedzkich) pozwu do sadu, jesli chodzi o wieksze
>Rozprawy sadowe ...? U nas inaczej sie takie sprawy zalatwia.

Tym wlasnie rozna sie slowianie od aryjczykow, po drugie
nie sprzeciwiam sie takim formom, jako ze moj narybek i
reszta Rodziny sa silnie zwiazani z instytucjami prawnymi.
>>Tak wiec zycze Ci 6'ki w totka w zamian naszej lacznosci.
>Serdeczne dzieki za 6 ale i tak mam pecha wiec moze chociaz te 5 uda mi sie
>trafic albo w eterze na Ciebie.

Podczas powodzi (w pldn. Niemczech) mialem wylaczone selektywne
wywolanie. Interesowalo mnie czy na pasmach cb beda prowadzone
jakies akcje ratownicze, niestety spotkalem sie z prawie zupelna cisza.
Natomiast wiele czystego gledzenia o stanie (skutkach) powodzi, dalo sie
slyszec na pasmach amatorskich. Natomiast pasma profesjonalnych
sluzb ratowniczych, byly wykozystywane bez minuty pauzy.
>Zycze Ci udancy lacznosci (dalekich) o ile Cie to jeszcze bawi....i

Zezwolenie krotkofalarskie otrzymalem 33'y lata temu. Przed upadkiem
bloku komunistycznego wyemigrowalem do Niemiec i przez okres
5'ciu lat zapomnilem o istnieniu krotkofalarstwa. W czasie kiedy
posiadalem zezwolenie krotkofalarskie nie prowadzilem *zadnej*
dzialalnosci dx'owej a w dzienniku lacznosci zapisane mialem
wszytkie przeprowadzone lacznosci, zapisy nie osiagnely wiecej
jak 3/4'te strony. Przez okres dwu lat mialem niemieckie zezwolenie
krotkofalarskie, ktore wycofalem (zawiesilem na czas niokreslony)
juz 18'cie miesiecy temu.
>zyczliwych sasiadow takich ktorzy beda Cie brali za normalngo czlowieka (a
>nie jak napisales za lekko niepowaznych) i jak najmniej rozpraw sadowych
>oraz wszystkich wlosow na glowie...od pola elektromagnetycznego ;)

Sasiedzi sa zyczliwi dotad dopoki nikt nie zakloca im ich wrazliwej
sfery prywatnosci.
Takich klopotow nie maja ci, ktorzy pracuja z malymi mocami i nie
afiszuja sie dziwadlami antenami.
Radionadawstwo to zajecie dla bardzo mlodych ludzi (ciekawskich)
lub zgredow na emeryturze, ktorzy z braku zajecia moga sie bawic
w "krotkofalowanie". Inni nie zakfalifikowani do obu grup to: albo ludzie
z klapkami na oczach albo dewianci, wykluczajac roznego rodzaju
fizycznie poszkodowanych (inwalidow), ktorym krotkofalarstwo jest
wybawieniem z pustki. Zycie kryje za soba tyle ciekawych zajec,
ze jakiekolwiek "radiowanie" jest przyslowiowa kropla w morzu
mozliwosci spedzenia czasu.
O ile korzystasz z bliskich i dalekich podrozy, czyli bezposredniego
kontaktu z innymi kulturami w innych krajach i na innych
kontynentach, oraz z wygodnych srodkow komunikacji jak Internet,
to krotkofalarstwo i sprawy temu podobne sa poprostu czystym
masochizmem.
Zagadnienia fali radiowej traktuje profesjonalnie, szczegolnie wtedy
gdy zwiekszaja moja wygode zycia, przy tym nie staram sie
popadac w skrajnosci.
Do uslyszenia: na "fali Internet'u"  :)
--
SvDo  http://skyscraper.fortunecity.com/coax/455/






Top
 Profile
 
 Post subject: Otwarta propagacja !
PostPosted: 1999-05-28 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-05-28 00:00:00
SveDor napisal(a) w wiadomosci:
...
[......]
>Zasugerowalem sie ze prowadziles lacznosc z kims z Garmisz

Nie jeszcze mnie sie to nie udalo !!!
>Nie wiem czy to dlugo potrwa, polskim wladzom postawiono
>ultimatum: EU i jej prawa, albo Polska nie bedzie czlonkiem EU.
>Z tymi wymaganiami zwiazane sa tez regulacje przepisow radiowych.

Moze i zlikwiduja...ale pracowac i tak dalej beda...np. ja bede dalej tam
pracowal !!!
>Tak, troche tak, jak Cie moge slyszec skoro wogole nie nasluchuje, tzn.
>uzywam selektywnego wywolania, aby poza tym czego oczekuje nic
>innego nie slyszec.

U nas selektywne nie ma za bardzo przebicia w popularnosci zwlaszcza na
CB(11m)
jest takie chamstwo na w etrze ze dowolac sie kogos graniczy z cudem...nie
ma problemu z dogadaniem sie z qmpel oddalony7cm 120m odemnie...nawet jak
znjadzie sie "jakis debil" na QSX i bedzie sie bawil !!!
>Ja mieszkam w kotlinie choc dosc wysoko n.p.m., lokalnie w wypadkach
>przesluchiwan pasma (z prozaicznej checi dokonania porownan), stwierdzam
>bardzo przecietna aktywnosc, zdecydowanie bardzo wysoki poziom
>dyskusji i to niezaleznie od wieku nadawcow. Bedac w Polsce (sluzbowo)
>z ciekawosci co sie dzieje lokalnie na pasmach eteru, zabieralem ze
>soba w miare "rafinowany" przegaladacz czestotliwosci. To co uslyszalem
>bylo dla mnie wiecej jak szokiem. W ciagu dziesiciu lat odwyklem od
>wysluchiwania takiej bezczelnosci, chamstwa jakie mozna spotkac nie
>tylko w eterze w Twoim (i bylym moim) kraju zamieszkania.

Ja sie juz przyswyczailem do tego chamstwa...kwestia przyzwyczajenia.
Ale to tez zalezy po jakich miejscowosciach sie poruszales ...bo w
poconiektorych to jest szok co sie dzieje w etrze...w mojej miescinie akurat
jest w miare spokojnie choc nie zawsze...sa pewne stacje ktore pracuja z
niedozwolona moc ..ale to szczegol.. glebokosc modulacji na "full"
podkrecona i sypie po kakanlach i jego to guzik obchodzi ale jak pamietasz
takie sprawy zalatwia sie typowe "slowiansko" jak to okreslasz...czyli sam
wiesz gosc sie pozbywa anteny albo kabla na pewnien czas co mu daje troche
do myslenia !!!
>Poniekad wlasnie z tego powodu Niemcy (tzn. cb'isci i organizacje)
>sprzeciwily sie wprowadzaniu znakow wywolawczych. Wreszcie to
>cale przedsiewziecie jest wyrazna prywatna sfera, zadnym hobby, nikt
>nie porowadzi jakichkolwiek rejestrow statystyk (z wyjatkami DX'owcami).

To tyle dobrze ze chociaz Niemcy juz przestali zyc "obozowym tchem" !
>W zasadzie chodzi tu o skrajne przypadki, mega anteny,
>non-stop sleczenie przy radiostacji; objawiajace sie niespelna
>24'ro godzinnym obracaniem anten, dni polne i inne masowki.
>Jedyna rzecza jaka ja i inni toleruja sa tzw "Stammtisch",
>"spotkania przy wspolnym stole" w stalych rezerwowanych
>knajpach (table reserved for regular customers). Bylem na
>parunastu tego rodzaju "siestach", zarowno krotkofalarskich
>jak i zwolennikow cb.

Triche to smieszne ale prawdziwe....u nas jest bardzo malo antene typu
horyzont a jak sie zdarzaja to sa bardzo malo urzywane i nie czesto zdarza
mi sie obladac widok wirujacej anteny ;)
Ale zwyklych anten cb jest na moim osiedlu tyle ze trudno policzyc na
palcach !
>To nie sa przepisy, to sa wyrazne tendencje spoleczenstwa, ktore
>po pewnym czasie urzeczywistnia sie jako postanowienia prawne.

po prostu obyczaje do ktorych takich szary kf-iarz musi sie dostosowac bo
inaczej spoleczenistwo go odseparuje !
>Tym wlasnie rozna sie slowianie od aryjczykow, po drugie
>nie sprzeciwiam sie takim formom, jako ze moj narybek i
>reszta Rodziny sa silnie zwiazani z instytucjami prawnymi.

Acha...wszytko teraz tlumaczy Twoje nastawienie do prawa :)
>Podczas powodzi (w pldn. Niemczech) mialem wylaczone selektywne
>wywolanie. Interesowalo mnie czy na pasmach cb beda prowadzone
>jakies akcje ratownicze, niestety spotkalem sie z prawie zupelna cisza.
>Natomiast wiele czystego gledzenia o stanie (skutkach) powodzi, dalo sie
>slyszec na pasmach amatorskich. Natomiast pasma profesjonalnych
>sluzb ratowniczych, byly wykozystywane bez minuty pauzy.

Ja tez sie tak zastanawialem po co ten kan. 9 (27.060 Mhz) ... przeciez
sluzby pomocy medycznej i organy scigania nie reaguja na wolanie o pomoc
tylko cb ratwonicy tzw. sztaby sie zglaszaja i dopiero po tym sami dzwonia
na 997,999,  cxzy tez 998....a ile sporow jest o to ze sie im zakluca ten
kan.9 wclae sie nie dziwie jak taki "ratownik" jest oddalony od mnie jakies
250 m .
>Zezwolenie krotkofalarskie otrzymalem 33'y lata temu. Przed upadkiem
>bloku komunistycznego wyemigrowalem do Niemiec i przez okres
>5'ciu lat zapomnilem o istnieniu krotkofalarstwa. W czasie kiedy
>posiadalem zezwolenie krotkofalarskie nie prowadzilem *zadnej*
>dzialalnosci dx'owej a w dzienniku lacznosci zapisane mialem
>wszytkie przeprowadzone lacznosci, zapisy nie osiagnely wiecej
>jak 3/4'te strony. Przez okres dwu lat mialem niemieckie zezwolenie
>krotkofalarskie, ktore wycofalem (zawiesilem na czas niokreslony)
>juz 18'cie miesiecy temu.

Teraz wyjasniles mi dlaczego nie bawisz sie te smieszne DX-y majac juz
takich bagaz doswiadczen...jak piszesz 33 temu miales licencje no to latek
juz troche masz...i zabawa w lacznosci nie zawsze musi bawic w pewnycm wieku
!
>Sasiedzi sa zyczliwi dotad dopoki nikt nie zakloca im ich wrazliwej
>sfery prywatnosci.
>Takich klopotow nie maja ci, ktorzy pracuja z malymi mocami i nie
>afiszuja sie dziwadlami antenami.
>Radionadawstwo to zajecie dla bardzo mlodych ludzi (ciekawskich)

Tu sie zgadzam...ale temu mlodemu pokoleniu przydaloby sie najpierw
wrowadzic kilka pojec zazad dzialania na penych pasm,ach a nie tak jak sie
to odbywa u nas ze gosciu dorwie radio podlaczy jakies zelasko jako dipol i
szaleje na zasilaczy typu "Adaptor napiecia" made in China !
>lub zgredow na emeryturze, ktorzy z braku zajecia moga sie bawic
>w "krotkofalowanie". Inni nie zakfalifikowani do obu grup to: albo ludzie
>z klapkami na oczach albo dewianci, wykluczajac roznego rodzaju
>fizycznie poszkodowanych (inwalidow), ktorym krotkofalarstwo jest
>wybawieniem z pustki. Zycie kryje za soba tyle ciekawych zajec,
>ze jakiekolwiek "radiowanie" jest przyslowiowa kropla w morzu
>mozliwosci spedzenia czasu.

Dokladnie praca na radiu w znacznycm stopniu wiaze sie brakiem zajecia lub
po prostu nuda !
>O ile korzystasz z bliskich i dalekich podrozy, czyli bezposredniego
>kontaktu z innymi kulturami w innych krajach i na innych
>kontynentach, oraz z wygodnych srodkow komunikacji jak Internet,
>to krotkofalarstwo i sprawy temu podobne sa poprostu czystym
>masochizmem.
>Zagadnienia fali radiowej traktuje profesjonalnie, szczegolnie wtedy
>gdy zwiekszaja moja wygode zycia, przy tym nie staram sie
>popadac w skrajnosci.

Taa...radio dla mnie jest czyms co sluzy mi do prowadzenia rozmow
"darmowych"  z kolegami qmpelami etc.
Lacznosci ktore przeprowadzam sa sporadyczne ale czasmi ciekawe, zwaszcza
pogon za dywizjonami zpoza kontynentu.
>Do uslyszenia: na "fali Internet'u"  :)

tylko szkoda ze "fala internetu" jest drozsza w korzystaniu od tej radiowej
;(
    Silver
  - JGB 200 -
  -=-=-=
  -"User not found"
  -"Ignore, retry, fail ... kick ***" ;)
  -=-=-=






Top
 Profile
 
 Post subject: Otwarta propagacja !
PostPosted: 1999-05-30 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-05-30 00:00:00
Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>>Zasugerowalem sie ze prowadziles lacznosc z kims z Garmisz
>Nie jeszcze mnie sie to nie udalo !!!

Tu w G-P jest paru DX'owcow "przy okazji", o ich aktywnosci nie
mam informacji.
>Moze i zlikwiduja...ale pracowac i tak dalej beda...np. ja bede dalej tam
>pracowal !!!

Piec lat temu w Monachium pracowalo wielu tureckich operatorow,
ktorzy naduzywali dozwolonej mocy. Moja 'gorliwosc' doprowadzila
do innego stanu, w ciagu 3'ech lat ucichli, piratom trzeba zagladac
gleboko do kieszeni, to lepsze od wysylki do pudla. Zas w G-P
nie zaobserwowalem nic anormalnego - "sami swoi".
>U nas selektywne nie ma za bardzo przebicia w popularnosci zwlaszcza na
>CB(11m)
>jest takie chamstwo na w etrze ze dowolac sie kogos graniczy z cudem...nie
>ma problemu z dogadaniem sie z qmpel oddalony7cm 120m odemnie...nawet jak
>znjadzie sie "jakis debil" na QSX i bedzie sie bawil !!!

Tak wiem, nic w tym tez dziwnego "typowi slowianie za trx'em".
>Ja sie juz przyswyczailem do tego chamstwa...kwestia przyzwyczajenia.

Nie, nie zgodze sie, nie wolno ignorowac bezprawia, jakiegos dnia mozesz
byc jego ofiara.
>Ale to tez zalezy po jakich miejscowosciach sie poruszales ...bo w

Od Warszawy na zachod (miasta wsie przewaznie przy glowniejszych
drogach).
>poconiektorych to jest szok co sie dzieje w etrze...w mojej miescinie akurat
>jest w miare spokojnie choc nie zawsze...sa pewne stacje ktore pracuja z
>niedozwolona moc ..ale to szczegol.. glebokosc modulacji na "full"
>podkrecona i sypie po kakanlach i jego to guzik obchodzi ale jak pamietasz

Nadmierna dewiacja plus nadmierna moc plus przesterowane echo-przed-
wzmacniacze mikrofonowe, to w wiekszosci typowe zachowanie
niedoinformowanych uzytkownikow tureckich, ktorych jest coraz mniej.
>takie sprawy zalatwia sie typowe "slowiansko" jak to okreslasz...czyli sam
>wiesz gosc sie pozbywa anteny albo kabla na pewnien czas co mu daje troche
>do myslenia !!!

Cos w stylu "planety malp" - tzw. naturalne zalatwianie spraw bez
potrzeby siegania po wskazowki z mozgu, najprawdopodobniej z
powodu jego niedorozwoju lub zaniku.
>To tyle dobrze ze chociaz Niemcy juz przestali zyc "obozowym tchem" !

Slusznie, tutaj na poludniu Niemiec na pasamach amatorskiego ukf'u
(nie dotyczy czestotliwosci przemiennikow fonicznych) bardzo bardzo
sporadycznie wymieniane sa znaki, co teoretycznie jest niezgodne
z uprawnieniami, lecz w tym wypadku traktuje takie zachowanie jako
wlasciwe.
>Triche to smieszne ale prawdziwe....u nas jest bardzo malo antene typu
>horyzont a jak sie zdarzaja to sa bardzo malo urzywane i nie czesto zdarza
>mi sie obladac widok wirujacej anteny ;)

W Niemczech jest 5-8'io krotnie wiecej uzytkownikow CB oraz podobnie
skaluje sie liczba kf'cow. Dane te dotycza strony teoretycznej, aktywnych
nadawcow jest co najwyzej 5% do  8'iu %. Stopa finansowa (zamoznosc)
radionadawcow jest rownie znacznie wyzsza od srednich polskich,
dlatego tez wielu stac na ekstrawagancje.
>Ale zwyklych anten cb jest na moim osiedlu tyle ze trudno policzyc na
>palcach !

Tego nie obserwuje sie w niemieckich miastach, prawo budowlane jest
w dalszym ciagu surowe i wszelkiego rodzaju wybryki antenowe na
obiektach wielorodzinnych budynkow mieszkalnych (szczegolnie w
wiekszych miastach) sa skutecznie tlumione bardzo wysokimi
kosztami procesow sadowych i kar w wypadku nielegalnych insta-
lacji.
>po prostu obyczaje do ktorych takich szary kf-iarz musi sie dostosowac bo
>inaczej spoleczenistwo go odseparuje !

Tak wlasnie,... i slusznie. Jesli ktos poczuwa sie za prawdziwego
radionadawce, ten szuka sobie spokojnego odseparowanego zakatka
w bardzo malej miejscowosci - gdzies na uboczu lub wyprowadza
na wies. Zreszta okoliczne wsie przylegajace wiekszym centrom
miejskich, zamieszkiwane sa przez rdzennych bogatych Niemcow.
>Acha...wszytko teraz tlumaczy Twoje nastawienie do prawa :)

Za tym kryje sie znacznie wiecej - rowniez formalna dzialalnosc.
>Ja tez sie tak zastanawialem po co ten kan. 9 (27.060 Mhz) ... przeciez
>sluzby pomocy medycznej i organy scigania nie reaguja na wolanie o pomoc
>tylko cb ratwonicy tzw. sztaby sie zglaszaja i dopiero po tym sami dzwonia
>na 997,999,  cxzy tez 998....a ile sporow jest o to ze sie im zakluca ten
>kan.9 wclae sie nie dziwie jak taki "ratownik" jest oddalony od mnie jakies
>250 m .

Tak ta sprawa kanalu 9'ec, we wszystkich krajach wypadla "krzywo".
K9 byl troche "poboznym zyczeniem", lecz K9 nie jest obowiazkowym
kanalem nasluchowym dla jakichkolwiek profesjonalnych sluzb.
>Teraz wyjasniles mi dlaczego nie bawisz sie te smieszne DX-y majac juz
>takich bagaz doswiadczen...jak piszesz 33 temu miales licencje no to latek
>juz troche masz...i zabawa w lacznosci nie zawsze musi bawic w pewnycm wieku
>!

Jak wspominalem, jak bede emerytem i nie znajde sobie zajecia, wowczas
odwiesze "zamrozone" zezwolenie i pobelkocze z innymi pierdzielami o
tzw. "dupie-maryni". Polwiecze osiagne za kilka dni, ale fakt ten nie
przeszkadza aby przy kazdej niedeszczowej pogodzie wolny czas
poswiecic na nieekstremalny sport. Ostatnio duzo jedze na "rafinowanym"
rowerze, odcinki w terenie minimum 60km pro wypad. Bedzie cieplej
rozpoczne sezon plywacki. Po za tym prawie caly rok wedruje po gorach.
Do tego dochodza inne zajecia, ale na "radiowanie" z wlasnej woli nie
szukam wolnego czasu, bo juz w ciagu doby brakuje mi przynajmniej
kilku godzin.
>Tu sie zgadzam...ale temu mlodemu pokoleniu przydaloby sie najpierw
>wrowadzic kilka pojec zazad dzialania na penych pasm,ach a nie tak jak sie
>to odbywa u nas ze gosciu dorwie radio podlaczy jakies zelasko jako dipol i
>szaleje na zasilaczy typu "Adaptor napiecia" made in China !

Wg. zasady "jablko pada niedaleko jabloni", nie moga byc synowie i corki
znacznie inteligentniejsi od swoich przodkow. Jeszcze duzo wody uplynie
zanim Twoi ziomkowie sie "odslowiania" (zmieszaja sie z innymi narodo-
wosciami, inaczej: wyjda z kaziorodztwa). Internacjonalizm to dzis
bardzo modne haslo, z trendami gorzej ale daje sie je zaobserwowac.
>Dokladnie praca na radiu w znacznycm stopniu wiaze sie brakiem zajecia lub
>po prostu nuda !

Perfekt !!!  Za wyjatkiem jesli jest zawodem (szkodliwym) przynoszacym
stosowne wynagrodzenie.
>Taa...radio dla mnie jest czyms co sluzy mi do prowadzenia rozmow
>"darmowych"  z kolegami qmpelami etc.

Znakomity zastepnik - internet (nie jest wcale drogi, jesli sluzy wylacznie
do przesylek elektronicznej poczty).
>Lacznosci ktore przeprowadzam sa sporadyczne ale czasmi ciekawe, zwaszcza
>pogon za dywizjonami zpoza kontynentu.

Tutaj pasuje - nie znam sie na tym,  juz nie pamietam kiedy sluchalem
radia na falach dlugich, srednich czy krotkich, a co dopiero czegos
innego co mnie chyba nigdy nie zainteresuje.
Lubie sluchac wszystko co spelnia wymogi hi-fi, najbardziej w naturze.
>>Do uslyszenia: na "fali Internet'u"  :)
>tylko szkoda ze "fala internetu" jest drozsza w korzystaniu od tej radiowej
>;(

Jesli policzysz potrzebny do tego sprzet i usrednisz; multiplikujac z wielkim
nieprofesjonalizmem lub zawodnoscia, okazuje sie byc bardzo drogim
srodkiem lacznosci, mozliwym w bardzo malym kregu zainteresowanych.
;)
--
SvDo  http://skyscraper.fortunecity.com/coax/455/






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: lusiek,Jacek Krzyzanowski,3.2.1...,Dobrodziej WPLsky,B.G,Marcin, prezenty and 7 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie