> Hej!
> Chce kupic dzialke, przez ktora biegnie kanalizacja sanitarna. Spotykam
sie
> z roznymi opiniami:
> A. Super, nie musisz budowac szamba!
> B. Do niczego: kanalizacja smierdzi, wybija jak sie zaczopuje i zawsze
moze
> byc awaria i wjada koparki.
> Co Wy na to?
> rysunek dzialki z przebiegem rur umiescilem:
> http://dzikunek997.republika.pl/dzialka.jpg
> pow. 22a (droga od polnocy)
Po mojemu to moze byc roznie:
a) kanalizacje masz ale sie do niej nie podlaczysz bo to moze byc np
kolektor (najlepeij zapytaj w lokalnych wodociagach
b) dom i tak postawisz w polnocno-wschodniej czesci wiec no problemo
c) nie posadx jakiegos drzewa w poblizu tej kanalizacji to jej nie rozwali
d) jest ryzyko (nieduze), ze Ci koparki zryja te czesc ogrodka
e) mozesz negocjowac cene w dol za te dzialke
Rada jest taka: idz do wodociagow i pogadaj co jest i jak z ta kanalizacja.
Jesli nie bedzie problemow np z podlaczeniem a dzialka Ci sie podoba i nie
przeraza Cie fakt, ze pewnego dnia moga pod domem stanac koparki ... to idz
do wlasciciela i powiedz ...
... Panie !!! Taka cena za taki chlam !!!??? A jak to peknie i koparki mi
ogrodek zryja ???!!!! Ja to moge Panu zaplacic polowe i to tylko dlatego,
zeby Panu ulzyc cobys sie Pan tego nieszczecia pozbyl .... ;o)))
Post subject: Problem z przebudowa linii energetycznej
Posted: 2003-11-29 17:46:08
Replies: 0 Views: 0
Uzytkownik "kalow" napisal w wiadomosci
> Czy ktos mial doswiadczenie w usunieciu linii energetycznej 15 kV z
> prywatnej dzialki. Zaklad Energetyczny postawil bez zgody na mojej
> dzialce linie 15 kV. Przez kilkanascie lat twierdzi, ze zrealizowal to
> zgodnie z pozwoleniem. Doprowadzilem do stwierdzenia niewaznosci
> decyzji pozwolenia na budowe wszystkich urzadzen energetycznych calej
> dzielnicy nieduzego miasta z przed kilkunastu lat. Wszystkie ustalenia
> w decyzjach GINB i urzednikow nizszego szczebla wskazuja, ze ZE budujac
> na mojej dzialce linie 15 kV nie mial praw do gruntu na cele
> inwestycyjne. Nadzor budowlany ponadto raz stwierdzil, ze linia zostala
> zrealizowana z znacznym odstepstwem o 200m. W innym przypadku twierdzi,
> ze linia 15 kV zostala zrealizowana zgodnie z pozwoleniem na budowe na
> mojej dzialce. W drugim przypadku nadzor bud. badal dokument. nalezaca
> do ZE bez mojego udzialu, nawet mnie o tym niepowiadomiajac. Wszystko
> to trwa od 1994r., kila spraw w NSA. ZE nadal nie chce usunac slupa i
> linii 15kV. Jak to zalatwic?
Ja bym zrobil tak:
jesli dzialka jest moja to wysylam do ZE pismo w sprawie uregulowania
naleznosci za uzytkowanie dzialki od lat X + odsetki etc. Cena musi byc
rozsadna ale mysle, ze i tak moze wyjsc ladny grosz. Teraz czekamy na
odpowiedx, jak nie ma odpowiedzi do sprawe do sadu,
potrwa to pare miesiecy ale ... koniec koncow bedzie wyrok, z wyrokiem do
komornika, potem prasa, telewizja etc i z komornikiem i najlepiej Policja
wkraczamy do gabinetu prezesa celem zajecia mebli itp sprzetow na poczet nie
placonych dlugow ... robi wrazenie ?
Tyle, ze to sporo roboty jest ...
BR
Igor
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Krzysztof Hancewicz wrote:
>>Jakie rabaty moge uznac za zadowolajace?
>>dachowka Euronit 7%?
>>Okna Roto 20%?
> kilka dni temu temat byl poruszany na grupie
> a poza tym, luuuudzie to jakas paranoja !
> przeciez kupujecie materialy za zlotowki, a nie procenty (co zreszta w
> przywolanym powyzej temacie jeden z kolegow bardzo dokladnie okreslil), to
> polowanie na rabaty zaczyna mi sie kojarzyc z sepami chcacymi jak
> najdokladniej oskubac sprzedawce !
> myslisz moze , ze sprzedajacy Tobie okna, majacy uczciwa marze (czyli okolo
> 6 - 10 %) da Tobie 20 % upustu ?
> .. czasem warto pomyslec
> czasemmyslacyKrzysztof
> www.bob.nasze.com
Blondyn jestem, dostalem 20% na dachowke (ale prawdziwa; :o),
20% na okna, ale Fakro.
Jasne , z.e od ceny katalogowej, a nie od ceny jaka; proponuje sprzedawca.
Ja jestem bardzo pazerny na pieniadze i nie widze powodu, czemu
sprzedawca nie moze sie zadowolic 1% marza. Jak sie nie podoba to
trudno, niech nie sprzedaje.
Pytanie jest logiczne: ile mniej niz w katalogu powinno kosztowac.
Mam taki apel: Oskubmy sprzedawcow !!! To nasz inwestorski obowiazek !!!
Inwestorzy laczcie sie (rabaty beda wieksze !)
BR
Igus'
> Uzytkownik "Igor Kotlicki" napisal w wiadomosci
>
>>Blondyn jestem, dostalem 20% na dachowke (ale prawdziwa; :o),
> zanim cokolwiek dalej napisze spytam co to za dach. ? marka/model. prosze.
>>Mam taki apel: Oskubmy sprzedawcow !!! To nasz inwestorski obowiazek !!!
>>Inwestorzy laczcie sie (rabaty beda wieksze !)
> Na dobry poczatek witam Panstwa, pomysl z oskubaniem sprzedawcow ma bardzo
> krotkie nozki, bo jak oni padna ktoz bedzie oferowal towar. BTW czyz nie
> lepiej kupic cos za X PLN, niz z X rabatem.
> pozdrawiam Wlodek
Lepiej kupowac tanio !!!
Rynek ma to do siebie, ze to co inwestor traci to sprzedawca zarabia.
Im taniej inwestor kupuje tym mniej zarabia sprzedawca.
To od sprzedawcy zalezy czy chce sprzedawac tak tanio i czy mu sie to
oplaca.
Znam takich co mowia: ja sprzedaje tyle tego towaru, ze:
a) upust , ktory dostaje od producenta jest wiekszy niz konkurencji
b) obroty nawet przy marzy 5% daja calkiem spore zarobki
(dachowka+akcesoria za 20tys oznaczaja 1000 zarobku, sprzedaj 10 dachow
i masz calkiem spory zysk, 10 dachow to jest 1 dach co drugi dzien, a
znam firmy co sprzedaja kilka dachow dziennie, no ale maja wiecej niz 1
osobe obslugi :o)
Gadanie, ze mamy kupowac drogo bo to dobre dla sprzedajacych i rynku
jest jakas brednia z czasow PRL
Dobra firma potrafi sprzedac za taka cene , ze i inwestor i sprzedajacy
sa zadowoleni, a inwestorow-kretynow co patrza tylko na cene a nie
zwracaja uwagi czy np sprzedawca ma towar w ciaglej sprzedazy, daje
gwarancje itp szlag trafi bardzo szybko.
Nie mniej jesli pytam sie o rabat 20% i s?ysze, ze sie to nie oplaca tzn
, ze sprzedawca dupa i trzeba ominac, a jak sprzedawca mowi, ze np on
nie da mi takiego rabatu bo sa inne czynniki jeszcze nie spotkalem ...
Pozdrawiam
> Witam,
> pytanie skierowane glownie do mieszkancow okolic CZMP - jakis czas temu
> pojawily sie na osiedlu ulotki agitujace do czynnego protestu w sprawie
> budowy obwodnicy Lodzi, majacej przechodzic w okolicach osiedla. Mieszkam
> tutaj dopiero od kilku tygodni i nie bardzo sie orientuje o co w tym
> wszystkim chodzi - gdzie ma i co ma przechodzic, w jakim stopniu moze to
> wplynac na komfort zycia na oisedlu? Probowalem zorientowac sie po sasiadach
> i znajomych, ale opinie sa bardzo rozbiezne.
Buduje dom ok 1km od CZMP (z okien widze Wasze osiedle), zatem jestem
wybitnie zainteresowany.
Racjonalnie rozumujac to tam NIE MA GDZIE zbudowac zadnej obwodnicy.
Ze Wschodu, jest Rzgowska, ktora juz jest i co najwyzej mozna ja
poszezyc, ale jest cel poszerzania Rzgowskiej wobec budowy A1 z Gluchowa
do Strykowa ?
Budowa za Rzgowska drogi rownoleglej do Rzgowskiej ? Po co ? (poza tym
mozna ja by budowac tylko do granic miasta, bo potem, to w miejscowym
planie zagospodarowania przestrzennego dla wsi Starowa Gora jest wpisana
zabudowa jednorodzinna a nie droga krajowa.
Od Po?udnia, sa wodociagi i koniec rury z Sulejowa, potem las na
Popiolach z senatorium kardiologicznym i zabudowa jednorodzinna (duzo
nowych domow buduja), a dalej Stawy Stefanskiego.
Od Polnocy, Paradna oddzielajaca CZMP od Stawow Jana. Dalej albo
Demokratyczna i jej zabudowa jednorodzinna albo Prosta (?) przechodzaca
kolo Rudzkiej Gory. Tez zabudowa jednorodzinna. Jaki cel takiej drogi ?
Polaczyc Rzgowska z droga do Wroclawia ? Toz to lepiej i taniej w
Rzgowie na swiatlach odbic w lewo i przez Wole Zaradzynska dojechac do
tej trasy juz w Pabianicach, albo w ostatecznosci zjechac na Gadce z
wiaduktu i Rudzka do samej Pabianickiej.
Od Zachodu, z cala pewnoscia nie bo wychodziloby na moj ogrod ;o) a w
WZiZT nie mam autostrady ;o). idac zas na polnoc trzeba by wyburzyc
elektrownie.
Z powyzszego wynika, ze jedyna potencjalna mozliwosc jest od polnocy,
ale koszt (ze wzgledu na dzialki budowlane) bylby potworny.
Co moze byc, to rozbudowa ulicy Kolumny celem polaczenia z A1 w
okolicach Andrespola.
Najlepiej udaj sie do UML, gdzie wystawili ostatnio miejscowy plan
zagospodarowania dla tego obszaru (bylo ogloszenie w gazecie)
www.uml.lodz.pl/uchwaly/prm/p04_126.doc
BR
Igus'
> Uzytkownik "Igor Kotlicki"
>>Racjonalnie rozumujac to tam NIE MA GDZIE zbudowac zadnej obwodnicy.
> Jak nie ma jak jest:)) Skrecasz na krancowke 70-ki i grzejesz prosto polna
> droga tam gdzie ci asfalt rozwina.
> Dobrze, ze nie tylko ja widze absurd takiego dzialania;)
To Ustronna , ona dochodzi do stacji benzynowej przy Demokratycznej ...
i co dalej ?
Trybunalska ? Sie nie da, bo trzeba by wyburzyc kilka nowych domow,
zajac jednostke wojskowa etc. A potem co ? Jak przejsc przez tory
kolejowe ?
Sorry ale nie bardzo w to wierze.
Rzgowska mozna polaczyc z al Wlokniarzy idac ul Galileusza wzdluz torow,
potem przez ogrodki dzialkowe Rymanowska i dalej wyburzyc kilka starych
domow na Bankowej i wyjezdzamy kolo wiaduktu na Rzgowskiej.
Budowanie drogi bez poczatku i bez konca (a taka bylaby Ustronna) jest
bez sensu i nie bardzo wierze, ze taki pomysl mial miejsce.
Bardziej wierze w ludzi, ktorzy cos tam uslyszeli (np na Ustronnej
bedzie asfalt) i wydedukowali sobie reszte - beda budowac autostrade.
BR
Igus'
> Uzytkownik "Igor Kotlicki" napisal w wiadomosci
>
>>Budowanie drogi bez poczatku i bez konca (a taka bylaby Ustronna) jest
>>bez sensu i nie bardzo wierze, ze taki pomysl mial miejsce.
> Tez sie dziwilam, ale to Polska wlasnie - nie takie rzeczy u nas widziano:))
> Gdyby chodzilo o jakies dalsze ulice to na osiedlu nie zbieraliby teraz
> podpisow.
Wymysla sie rozne rzeczy ... to fakt ... ale to Polska wlasnie,
zaczynamy zbierac podpisy zanim sie dowiemy o co chodzi i juz
protestujemy, tak na wszelki wypadek ...
Jak uslysze glos kogos kto byl w UML i widzial miejscowy plan
zagospodarowania to uwierze.
Moim zdaniem, wladze miasta chca utwardzic teren i polozyc asfalt na
Ustronnej bo to jest atrakcyjny teren po budownictwo przemyslowe i
uslugi. Na Ustronnej jest sklad celny i kilka magazynow np przy
Granicznej jest centralny magazyn "Komfortu".
A Polaczki juz krzycza, ze im sie krzywda dzieje.
Wybacz, ale wlasnie gmina chce budowac kanalizacje na Starowej Gorze i
tez juz sa tacy co im sie nie podoba ... bo ...
BR
Igus'
> Plan ul. Wlokniarzy zostal zatwierdzony w latach 70-tych, brakowalo tylko
W latach 70-tych sytuacja w tym kraju byla deczko inn i rozne byly
pomysly typu zbudujmy najwieksza hute choc rudy zelaza nie mamy itd itd
> pieniedzy. Budowa miala ruszyc w 2000 roku i miala byc finansowana z
> funduszy UE. Na przeszkodzie stanal protest mieszkancow okolicznych domkow
> jednorodzinnych ktore wyrosly tam znacznie pozniej niz zatwierdzono plan
> budowy. Niektorzy wybudowali swoje domy w pasie przyszlej drogi wbrew
To juz niekoniecznie jak 25 lat minelo to po sprawie
> zezwoleniom, a co ciekawe teraz zadaja przeniesienia drogi 300 na zachod tam
> gdzie miesci sie dojazd do gieldy i skladu celnego. Dalej droga bedzie szla
> przez teren dzisiejszej jednostki wojskowej, wiaduktem nad torami i przez
> ogrodki dzialkowe, i przez obecny parking strzezony przy ul. Galileusza. Co
To jest typowy projekt z lat 70-tych. Budujemy odcinek 3km na ktorym
beda 1 wiadukt kolejowy, 1 most (Olechowka jest po drodze).
> ciekawe ta projektowana trasa ma miec bezposrednie polaczenie z A1
> dzisiejszymi ul. kolumny i paradna. Te ulice maja byc poszerzone do czterech
> pasow, o ile nowi mieszkancy ul. kolumny nie zablokuja inwestycji. Ostatnio
> zglosili plan zakazu wjazdu ciezarowek, i postawili ograniczenie do 40 km/h.
Akurat to dobry pomysl i mieszancy (nie mylic z mieszkancami) nie maja
racji.
I miejsce jest i droga prosta.
> Nie da sie ukryc pomysl nowej drogi jest dobry i znacznie ulatwil by
> poruszanie sie po miescie, np: dojazd od Szpitala Matki Polki do dworca Lodz
> Kaliska skrocil by sie do 5 min.
I tu masz racje, ze by skrocil, ale czy koniecznie trzeba dobudowywac
rownolegle do Rzgowskiej druga trase ?
Nie lepiej wzdluz Olechowki dojsc do Rzgowskiej-Kolumny ?
Ja tam jestem neutralny bo tak czy siak do tej trasy mam 500m i gorke po
drodze, ale troche racji mieszkancy maja.
BR
Igus'
> Witam.
> Zastanawiam sie nad wybudowaniem na wlasnej dzialce
> takiego domku (102m2, parterowka, bez garazu, cena 167 tys. brutto):
> http://www.mytkowski.pl/projektysz.php3?id=9
> Co myslicie, w szczegolnosci interesuje mnie,
> czy zastosowane materialy i technologia sa do przyjecia?
Bardzo dobra rechnologia. Jeden z najlepszych materialow jesli chodzi o
wytrzymalosc. Wada - wymaga pozadnego ocieplenia.
> Czy cena jest adekwatna do tego?
Szczerze mowiac nie wierze, ze ktos Ci zbuduje dom, za te pieniadze.
(tzn z wykonczeniem). Jesli cena bez tynkow i instalacji wewnatzymch to
troche duzo.
> Dodam, ze nie stac mnie niestety na cos drozszego, stad
> wstepna decyzja na tego typu domek.
Mysle, ze bez wykusza byloby sporo taniej.
BR
Igus'
>> Bardzo dobra rechnologia. Jeden z najlepszych materialow jesli chodzi
>> o wytrzymalosc. Wada - wymaga pozadnego ocieplenia.
> 15 cm styropianu wystarczy?
Wystarczy.
>>> Czy cena jest adekwatna do tego?
>> Szczerze mowiac nie wierze, ze ktos Ci zbuduje dom, za te pieniadze.
>> (tzn z wykonczeniem). Jesli cena bez tynkow i instalacji wewnatzymch
>> to troche duzo.
> Hmm, w cenie jest wykonczony dom w standardzie developerskim,
> czyli wszystko, jedynie bez podlog i lazienki.
To alo realne, chyba, ze ktos buduje osiedle, np 20 takich domow.
BR
Igus'
> Uzytkownik "-=APG=-" napisal w wiadomosci
>
>>Moze ktos sie orientuje jak maja sie maszty telekomunikacyjne do prawa
>>budowlanego
> Raczej pozytywnie. Jak sie maja niepozytywnie to nadzor budowlany ma pelne
> rece roboty ;))
:o))))
Roznie z tym jest.
Wyobraxcie sobie, ze dostajecie licencje na GSM'a lbo innego UMTS'a i w
licencji jest napisane, ze w ciagu 6 m-cy od otrzymania licencji macie
pokryc zasiegiem dzialania sieci 90% populacji danego kraju.
Dla kraju typu Polska to (ok 450 000km2) oznacza to potrzebe postawienia
ok 3-4 tys masztow (w 6 m-cy !!!).
Czyli trzeba miec 6 tysiecy pozwolen na budowe, ZUDow itp rozkoszy, 6
tysiecy warunkow dostawy mediow itd itd itd
Nie ma mowy aby sie to udalo zrobic w 6 mieciecy !!!
BR
Igus'
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Mr Jones wrote:
>>Roznie z tym jest.
>>Wyobraxcie sobie, ze dostajecie licencje na GSM'a lbo innego UMTS'a i w
>>licencji jest napisane, ze w ciagu 6 m-cy od otrzymania licencji macie
>>pokryc zasiegiem dzialania sieci 90% populacji danego kraju.
>>Dla kraju typu Polska to (ok 450 000km2) oznacza to potrzebe postawienia
>>ok 3-4 tys masztow (w 6 m-cy !!!).
>>Czyli trzeba miec 6 tysiecy pozwolen na budowe, ZUDow itp rozkoszy, 6
>>tysiecy warunkow dostawy mediow itd itd itd
>>Nie ma mowy aby sie to udalo zrobic w 6 mieciecy !!!
> a ja mowie ze w 50% - dla wlasnej sieci szkieletowej - moze sie dac, w
> kazdym rejonie wynajmujesz czlowieka do tych rzeczy np. z biura architekta i
> piszesz mu upowaznienie, dajesz mu typowki do adaptacji, potrzebujesz tylko
> zasilania w energie elektryczna - warunki dostaniesz w 2 tygodnie, jak facet
> jest dobry i ma swoich ludzi w Zakladzie Energetycznym to od reki, warunki
> zabudowy i zagospodarowania terenu to jakies 2 miesiace, mapa w 3 dni,
> uzgodnienie branzowe projektu i ZUDP - patrz warunki zasilania :-)), nie
> wszystko jest na pozwolenie bo dogadujesz sie z istniejaca siecia GSM na
> zasadzie wzajemnosci (wieszaja tylko przystawke na nodze wiezy i korzystaja
> ze wspolnych anten) i robisz zgloszenie, takze na przylacza elektryczne
Jest jeszcze taki maly drobny szczegol, rozklad takiej sieci anten
trzeba zaprojetowac i to nie jest trywialne zadanie.
Czyms innym jest budowa jednej anteny przez inwestora prywatnego, a czym
innym budowa dla duzego przedsiebiorstwa gdzie zly wybor moze generowac
duze koszty, zatem tych architektow i gosci od zalatwiania trzeba wybrac
(przetarg, konkurs itp), ktos to musi zorganizowac, ktos przejrzec
oferty itd. Wez pod uwage, ze w momencie wygrania licencji firma
telekomunikacyjna to zazwyczaj kilka osob, ktore maja za zadanie
przygotowac dokumenty do przetargu na licencje itp.
> (30dni). Wielka niewiadoma sa tylko koszty takiego pospiechu, negocjacje z
> wlascicielami terenu, odchyly urzednikow w Starostwach Powiatowych i czas
> wykonania przylacza przez Zaklad Energetyczny. Wiezy nie postawia takze
> krasnoludki, musialbys sciagac firmy spoza Polski.
To tez
> A nawet gdy nie zdazysz,
> to co ? zabiora ci koncesje, za ktora zabuliles kilka milionow zeta? niekt
I mozesz sie bardzo zdziwic ... co za gratka, zabrac licencje
operatorowi i dac ja komus innemu za takie same pieniadze ...
> tego nie skontroluje, ile obszaru pokryles zasiegiem.Ponadto cos tam
I tu tez sie zdziwisz, wszelkiej masci urzedy regulacji telekomunikacji
bardzo regularnie to sprawdzaja.
> kombinuja z prawem telekomunikacyjnym, operatorzy beda musieli udostepniac
> swoja siec innym, co jej nie maja, zasada swobodnego dostepu itp.
> pozdr
Ale mowimy o tym czy maszty zawsze stoja zgodnie z prawem.
BR
Igor
> Witam
> Pytanie do ekspertow z dziedziny prawa budowlanego.
> W latach 90 budowany byl dom i ogrodzenie-do tego czasu ani budynek
> -ani ogrodzenie nie zostalo odebrane przez nadzor budowlany. W wyniku
> pewnych problemow zaistniala potrzeba uregulowania tych spraw.
> Moje pytanie dotyczy kolejnosci odbioru-co powinno pierwsze
> uregulowane-czy odbior domu czy odbior ogrodzenia- i jesli ma to
> jakies znaczenie-czy sa jakies przepisy regulujace ta
> kwestie-dziekuje za pomoc
> pozdrawiam
> Robi
A to ogrodzenie to jakies specjalne jest ? Generalnie ogrodzenia nie
podlegaja odbiorowi, jesli nie bylo na nie wydawane pozwolonie, a na
ogrodzenia sie pozwolen nie wydawalo (chyba, ze jakies ponad 2m itp)
Co do domu, to do odbioru potrzebny jest dziennik budowy, pouzupelniany
przez roznej masci kierownikow. Jak dziennika nie ma to ... nedza.
Mozna uznac, ze samowole i zglosic to celem legalizacji, ale jest sporo
ale ...
Prawo budowlane reguluje.
Ja mialem odbior wszystkiego co bylo na pozwoleniu na raz. Ale kluczowy
byl dziennik i kwity kierownikow budowy
BR
Igus'
Post subject: Jak to jest z budowa na dzialce rolnej? Archiwum przeszukalem
Posted: 2006-09-04 21:59:44
Replies: 0 Views: 0
victor napisal(a):
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Witam grupowiczow!
> Archiwum grupy przejrzalem ale to tylko wprowadzilo jeszcze wiekszy metlik.
> Jesli ktos ma troche czasu i ochote to prosze o wyjasnienie czy i w jakich
> warunkach wolno mi postawic dom na dzialce rolnej. Jedni pisza o jakichs
> siedliskach czy siedziskach, inni, ze buduja sie na rolniczych ziemiach na
> podstawie jakichs warunkow zabudowy.... bleeeeeeeee..........
> Pomalu rozgladam sie za jakas dzialka, ale w terenie ktory mnie interesuje
> ciezko jest o dzialke budowlana, natomiast rolniczych dzialem i pol
> wszelakich jest dosyc sporo, wiec sobie mysle, zeby kupic od rolnika kawal
> pola. Tylko czy bede mogl postawic na tym dom???
> Wiem, ze temat byl obstukiwamy wiele razy, ale mimo tego nie potrafie
> wyciagnac dla siebie najistotniejszych elementow z tych wypowiedzi, dlatego
> prosze o kilka slow wyjasnienia.
No to jazda Panie gazda ...
Dzialka jest budowlana, jak znajduje sie na terenie przeznaczonym w
planie zagospodarowania przestrzennego, to w sumie wystarczy aby
zbudowac ... (prawie wystarczy ;o)
Oczywiscie dzialka moze byc uzytkiem rolnym bedac na terenie
przeznaczonym pod zabudowe jednorodzinna, ale wtedy trzeba ja odrolnic i
juz.
Jesli teren jest przeznaczony pod gospodarke rolna, to tam domu nie
postawisz, bo tam sa uzytki rolne , chyba ... i tu jest to ale.
Na uzytku rolnym mozna postawic dom, jesli ten dom jest czescia
gospodarstwa rolnego, czyli musisz stac sie posiadaczem gospodarstwa
rolnego.
Dla dzialki rolnej tez sa warunki zabudowy, bo np trzeba sie budowac nie
dalej od drogi niz XX metrow.
A teraz szczegoly: idz do Wydzialu Architektury w Twojej Gminie i sie
zapytaj co mozna. Oni tam sa duzo bardziej kompetentni niz ludzie na
grupie niusowej
Pozdrawiam
Igus'
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum