BIEGLY-SADOWY.POLKOWICE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 10, 2010, 2:28 am

All times are UTC



Viewing profile - sve

Board presence

Contact

sve
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

Author Message

Topic: Otwarta propagacja !

 Post subject: Otwarta propagacja !
Posted: 1999-05-19 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>   Moze ktos sie pchwali jakimis ciekawymi lacznosciami z kraju spoza
>Europy...mnie wczoraj udalo sie tylko porozmawaiac dywizjonem z Anglii.

Ze mna jeszcze nie "pogadales", co prawda uchwytny jestem moze raz
do roku - ale jestem. Anteny kieruj na Garmisch-Partenkirchen, :) i kilka
..set dlugich nocy wywoluj. W moja strone fala idzie pieszo i pod gorke..,
mam cholernie przytepiony sluch - od bzdur z kf'skiej fali. Po za tym
nic wiecej szczegolnego, acha wezme teleskop ze soba i bede obserwowal
jak sie turla fala elektromagnetyczna z Twojego TRX'a.
Czekam na ACK    ;)
--
SvDo  http://skyscraper.fortunecity.com/coax/455/

Topic: Otwarta propagacja !

 Post subject: Otwarta propagacja !
Posted: 1999-05-21 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>[....]
>>Ze mna jeszcze nie "pogadales", co prawda uchwytny jestem moze raz
>>do roku - ale jestem. Anteny kieruj na Garmisch-Partenkirchen, :) i kilka
>Heh...ciezko bedzie ale w FM czasami sie zdarza :))

A z kim, jesli mozna wiedziec, znamy sie tu (w GP) jak "lyse konie".
>Moze  sie poturla...ale tak powaznie jak juz cos to jestem na Echo Echo
>(26.425 USB)
>oraz na Whisky Alfa Charlie (26.285 USB)

Pracuje legalnie w oparciu o CEPT'owskie postanoweinia, wiec
zaden SSB, uzywam podstawowe 40'ci kanalow FM (o 20'cia
za duzo, poza tym nie wymagana jest rejestracja i oplaty).
>Jak cie wolac ???

Tak naprawde: to z takim powodzeniem jak 6'ka w totka,
uzywam selektywne wywolanie, lacznosci jakie prowadze
sa bardzo sporadyczne i zamykaja sie w zasadzie w kregu
rodzinnym. Na nasluchu mam dwa kanaly, ten drugi to lokalny
kanal wywolawczy na ktorym rowniez uzywam selektywne
wywolanie o kodzie znanym przez wiekszosc lokalnych
uzytkownikow.
>Moje wywolanie:. 161JGB200 op. Rafal

U nas wolaja po imieniu lub wsrod bardzo mlodych uzytkownikow
po przybranym imieniu. W okolicy garmiszowskiej kotliny
jestem znany po imieniu Sven.
W tej chwili za wyjatkiem stacji CB w pojezdzie, nie mam
zainstalowanej zadnej innej. Garmisch nie jest "wielka"
miejscowoscia, ludzie znaja jeden drugiego. W tej okolicy
cb'ista czy krotkofalowiec jest brany za lekko niepowazna
osobe, stad nie robie w domu widowiska i nie wystawiam
anten.
Byc moze jest Ci wiadomo, Niemcy maja ostatnio wielkiego
bzika na tle ochrony srodowiska (partia zielonych), w tymze
öco programie znajduje sie rowniez, agresywna walka przeciwko
"produkcji" fali elektromagnetycznej. Najbardziej smieszne w
tym jest fakt uzywania telefonow komorkowych i jednoczesna
potrzeba likwidacji wszelkiich instalacji antenowych w tym
takze tych, bezposrednio sluzacych sieci komorowej. Maly
paradoks, niestety prawdziwy.
Po za tym sie slyszy o przybierajacych na sile wypadkach
(sasiedzkich) pozwu do sadu, jesli chodzi o wieksze
krotkofalarskie instalacje antenowe i zwiazane z tym roznego
rodzaju zaklocenia. Przeszlo 90% tego rodzaju spraw sadowych
przegrywa "radiowiec" (krotkofalowiec). Na dobra sprawe nie
drazni mnie ten fakt i w zasadzie jestem za. Co moge potwierdzic
wlasna bardzo sporadyczna aktywnoscia nadawcy (w sumie moze
godzina rocznie).
Tak wiec zycze Ci 6'ki w totka w zamian naszej lacznosci.
--
SvDo  http://skyscraper.fortunecity.com/coax/455/

Topic: Otwarta propagacja !

 Post subject: Otwarta propagacja !
Posted: 1999-05-26 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>>A z kim, jesli mozna wiedziec, znamy sie tu (w GP) jak "lyse konie".
>26.515 do 26.950 Mhz w FM i (5) Hiszpania, Niemcy !

Zasugerowalem sie ze prowadziles lacznosc z kims z Garmisz
>>Pracuje legalnie w oparciu o CEPT'owskie postanoweinia, wiec
>>zaden SSB, uzywam podstawowe 40'ci kanalow FM (o 20'cia
>>za duzo, poza tym nie wymagana jest rejestracja i oplaty).
>Widzisz...u nas z tego co wiem to SSB jest dopsuzczalne ale tylko od
>26.960-26.405 Mhz !

Nie wiem czy to dlugo potrwa, polskim wladzom postawiono
ultimatum: EU i jej prawa, albo Polska nie bedzie czlonkiem EU.
Z tymi wymaganiami zwiazane sa tez regulacje przepisow radiowych.
>>Tak naprawde: to z takim powodzeniem jak 6'ka w totka,
>Dajesz do zrozumienia ze poprzedni post byl zartem , chodzi o lacznosc !?

Tak, troche tak, jak Cie moge slyszec skoro wogole nie nasluchuje, tzn.
uzywam selektywnego wywolania, aby poza tym czego oczekuje nic
innego nie slyszec.
>Nie zazdroszcze Ci takiej pracy na czestotliwosciach...na 11 stce jest taki
>bajzel...multum nielagalnych stacji parapetowych ktorymi nie ma kto sie
>zajac...przez co ciegi dostaja pozostali urzytkownicy tego pasma, ktorzy
>posiadaja zezwolenia i anateny "nie parapetowe" !

Ja mieszkam w kotlinie choc dosc wysoko n.p.m., lokalnie w wypadkach
przesluchiwan pasma (z prozaicznej checi dokonania porownan), stwierdzam
bardzo przecietna aktywnosc, zdecydowanie bardzo wysoki poziom
dyskusji i to niezaleznie od wieku nadawcow. Bedac w Polsce (sluzbowo)
z ciekawosci co sie dzieje lokalnie na pasmach eteru, zabieralem ze
soba w miare "rafinowany" przegaladacz czestotliwosci. To co uslyszalem
bylo dla mnie wiecej jak szokiem. W ciagu dziesiciu lat odwyklem od
wysluchiwania takiej bezczelnosci, chamstwa jakie mozna spotkac nie
tylko w eterze w Twoim (i bylym moim) kraju zamieszkania.
>>U nas wolaja po imieniu lub wsrod bardzo mlodych uzytkownikow
>>po przybranym imieniu. W okolicy garmiszowskiej kotliny
>>jestem znany po imieniu Sven.
>Acha...i tak nici z l;acznosci...to sie ciesz bo na 11 wolaja sie jak w
>obozach po nuemrkach ....beznadzieja !!!

Poniekad wlasnie z tego powodu Niemcy (tzn. cb'isci i organizacje)
sprzeciwily sie wprowadzaniu znakow wywolawczych. Wreszcie to
cale przedsiewziecie jest wyrazna prywatna sfera, zadnym hobby, nikt
nie porowadzi jakichkolwiek rejestrow statystyk (z wyjatkami DX'owcami).
>>.......................................... W tej okolicy
>>cb'ista czy krotkofalowiec jest brany za lekko niepowazna
>>osobe, stad nie robie w domu widowiska i nie wystawiam
>>anten.
>heh..lekko niepowazna a niby czemu....?

W zasadzie chodzi tu o skrajne przypadki, mega anteny,
non-stop sleczenie przy radiostacji; objawiajace sie niespelna
24'ro godzinnym obracaniem anten, dni polne i inne masowki.
Jedyna rzecza jaka ja i inni toleruja sa tzw "Stammtisch",
"spotkania przy wspolnym stole" w stalych rezerwowanych
knajpach (table reserved for regular customers). Bylem na
parunastu tego rodzaju "siestach", zarowno krotkofalarskich
jak i zwolennikow cb.
>>potrzeba likwidacji wszelkich instalacji antenowych w tym
>>takze tych, bezposrednio sluzacych sieci komorowej. Maly
>>paradoks, niestety prawdziwy.
>Bardzo dziwne przepisy i obyczaje panuja u Ciebie...ale nie moja sprawa !

To nie sa przepisy, to sa wyrazne tendencje spoleczenstwa, ktore
po pewnym czasie urzeczywistnia sie jako postanowienia prawne.
>>Po za tym sie slyszy o przybierajacych na sile wypadkach
>>(sasiedzkich) pozwu do sadu, jesli chodzi o wieksze
>Rozprawy sadowe ...? U nas inaczej sie takie sprawy zalatwia.

Tym wlasnie rozna sie slowianie od aryjczykow, po drugie
nie sprzeciwiam sie takim formom, jako ze moj narybek i
reszta Rodziny sa silnie zwiazani z instytucjami prawnymi.
>>Tak wiec zycze Ci 6'ki w totka w zamian naszej lacznosci.
>Serdeczne dzieki za 6 ale i tak mam pecha wiec moze chociaz te 5 uda mi sie
>trafic albo w eterze na Ciebie.

Podczas powodzi (w pldn. Niemczech) mialem wylaczone selektywne
wywolanie. Interesowalo mnie czy na pasmach cb beda prowadzone
jakies akcje ratownicze, niestety spotkalem sie z prawie zupelna cisza.
Natomiast wiele czystego gledzenia o stanie (skutkach) powodzi, dalo sie
slyszec na pasmach amatorskich. Natomiast pasma profesjonalnych
sluzb ratowniczych, byly wykozystywane bez minuty pauzy.
>Zycze Ci udancy lacznosci (dalekich) o ile Cie to jeszcze bawi....i

Zezwolenie krotkofalarskie otrzymalem 33'y lata temu. Przed upadkiem
bloku komunistycznego wyemigrowalem do Niemiec i przez okres
5'ciu lat zapomnilem o istnieniu krotkofalarstwa. W czasie kiedy
posiadalem zezwolenie krotkofalarskie nie prowadzilem *zadnej*
dzialalnosci dx'owej a w dzienniku lacznosci zapisane mialem
wszytkie przeprowadzone lacznosci, zapisy nie osiagnely wiecej
jak 3/4'te strony. Przez okres dwu lat mialem niemieckie zezwolenie
krotkofalarskie, ktore wycofalem (zawiesilem na czas niokreslony)
juz 18'cie miesiecy temu.
>zyczliwych sasiadow takich ktorzy beda Cie brali za normalngo czlowieka (a
>nie jak napisales za lekko niepowaznych) i jak najmniej rozpraw sadowych
>oraz wszystkich wlosow na glowie...od pola elektromagnetycznego ;)

Sasiedzi sa zyczliwi dotad dopoki nikt nie zakloca im ich wrazliwej
sfery prywatnosci.
Takich klopotow nie maja ci, ktorzy pracuja z malymi mocami i nie
afiszuja sie dziwadlami antenami.
Radionadawstwo to zajecie dla bardzo mlodych ludzi (ciekawskich)
lub zgredow na emeryturze, ktorzy z braku zajecia moga sie bawic
w "krotkofalowanie". Inni nie zakfalifikowani do obu grup to: albo ludzie
z klapkami na oczach albo dewianci, wykluczajac roznego rodzaju
fizycznie poszkodowanych (inwalidow), ktorym krotkofalarstwo jest
wybawieniem z pustki. Zycie kryje za soba tyle ciekawych zajec,
ze jakiekolwiek "radiowanie" jest przyslowiowa kropla w morzu
mozliwosci spedzenia czasu.
O ile korzystasz z bliskich i dalekich podrozy, czyli bezposredniego
kontaktu z innymi kulturami w innych krajach i na innych
kontynentach, oraz z wygodnych srodkow komunikacji jak Internet,
to krotkofalarstwo i sprawy temu podobne sa poprostu czystym
masochizmem.
Zagadnienia fali radiowej traktuje profesjonalnie, szczegolnie wtedy
gdy zwiekszaja moja wygode zycia, przy tym nie staram sie
popadac w skrajnosci.
Do uslyszenia: na "fali Internet'u"  :)
--
SvDo  http://skyscraper.fortunecity.com/coax/455/

Topic: Otwarta propagacja !

 Post subject: Otwarta propagacja !
Posted: 1999-05-30 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>>Zasugerowalem sie ze prowadziles lacznosc z kims z Garmisz
>Nie jeszcze mnie sie to nie udalo !!!

Tu w G-P jest paru DX'owcow "przy okazji", o ich aktywnosci nie
mam informacji.
>Moze i zlikwiduja...ale pracowac i tak dalej beda...np. ja bede dalej tam
>pracowal !!!

Piec lat temu w Monachium pracowalo wielu tureckich operatorow,
ktorzy naduzywali dozwolonej mocy. Moja 'gorliwosc' doprowadzila
do innego stanu, w ciagu 3'ech lat ucichli, piratom trzeba zagladac
gleboko do kieszeni, to lepsze od wysylki do pudla. Zas w G-P
nie zaobserwowalem nic anormalnego - "sami swoi".
>U nas selektywne nie ma za bardzo przebicia w popularnosci zwlaszcza na
>CB(11m)
>jest takie chamstwo na w etrze ze dowolac sie kogos graniczy z cudem...nie
>ma problemu z dogadaniem sie z qmpel oddalony7cm 120m odemnie...nawet jak
>znjadzie sie "jakis debil" na QSX i bedzie sie bawil !!!

Tak wiem, nic w tym tez dziwnego "typowi slowianie za trx'em".
>Ja sie juz przyswyczailem do tego chamstwa...kwestia przyzwyczajenia.

Nie, nie zgodze sie, nie wolno ignorowac bezprawia, jakiegos dnia mozesz
byc jego ofiara.
>Ale to tez zalezy po jakich miejscowosciach sie poruszales ...bo w

Od Warszawy na zachod (miasta wsie przewaznie przy glowniejszych
drogach).
>poconiektorych to jest szok co sie dzieje w etrze...w mojej miescinie akurat
>jest w miare spokojnie choc nie zawsze...sa pewne stacje ktore pracuja z
>niedozwolona moc ..ale to szczegol.. glebokosc modulacji na "full"
>podkrecona i sypie po kakanlach i jego to guzik obchodzi ale jak pamietasz

Nadmierna dewiacja plus nadmierna moc plus przesterowane echo-przed-
wzmacniacze mikrofonowe, to w wiekszosci typowe zachowanie
niedoinformowanych uzytkownikow tureckich, ktorych jest coraz mniej.
>takie sprawy zalatwia sie typowe "slowiansko" jak to okreslasz...czyli sam
>wiesz gosc sie pozbywa anteny albo kabla na pewnien czas co mu daje troche
>do myslenia !!!

Cos w stylu "planety malp" - tzw. naturalne zalatwianie spraw bez
potrzeby siegania po wskazowki z mozgu, najprawdopodobniej z
powodu jego niedorozwoju lub zaniku.
>To tyle dobrze ze chociaz Niemcy juz przestali zyc "obozowym tchem" !

Slusznie, tutaj na poludniu Niemiec na pasamach amatorskiego ukf'u
(nie dotyczy czestotliwosci przemiennikow fonicznych) bardzo bardzo
sporadycznie wymieniane sa znaki, co teoretycznie jest niezgodne
z uprawnieniami, lecz w tym wypadku traktuje takie zachowanie jako
wlasciwe.
>Triche to smieszne ale prawdziwe....u nas jest bardzo malo antene typu
>horyzont a jak sie zdarzaja to sa bardzo malo urzywane i nie czesto zdarza
>mi sie obladac widok wirujacej anteny ;)

W Niemczech jest 5-8'io krotnie wiecej uzytkownikow CB oraz podobnie
skaluje sie liczba kf'cow. Dane te dotycza strony teoretycznej, aktywnych
nadawcow jest co najwyzej 5% do  8'iu %. Stopa finansowa (zamoznosc)
radionadawcow jest rownie znacznie wyzsza od srednich polskich,
dlatego tez wielu stac na ekstrawagancje.
>Ale zwyklych anten cb jest na moim osiedlu tyle ze trudno policzyc na
>palcach !

Tego nie obserwuje sie w niemieckich miastach, prawo budowlane jest
w dalszym ciagu surowe i wszelkiego rodzaju wybryki antenowe na
obiektach wielorodzinnych budynkow mieszkalnych (szczegolnie w
wiekszych miastach) sa skutecznie tlumione bardzo wysokimi
kosztami procesow sadowych i kar w wypadku nielegalnych insta-
lacji.
>po prostu obyczaje do ktorych takich szary kf-iarz musi sie dostosowac bo
>inaczej spoleczenistwo go odseparuje !

Tak wlasnie,... i slusznie. Jesli ktos poczuwa sie za prawdziwego
radionadawce, ten szuka sobie spokojnego odseparowanego zakatka
w bardzo malej miejscowosci - gdzies na uboczu lub wyprowadza
na wies. Zreszta okoliczne wsie przylegajace wiekszym centrom
miejskich, zamieszkiwane sa przez rdzennych bogatych Niemcow.
>Acha...wszytko teraz tlumaczy Twoje nastawienie do prawa :)

Za tym kryje sie znacznie wiecej - rowniez formalna dzialalnosc.
>Ja tez sie tak zastanawialem po co ten kan. 9 (27.060 Mhz) ... przeciez
>sluzby pomocy medycznej i organy scigania nie reaguja na wolanie o pomoc
>tylko cb ratwonicy tzw. sztaby sie zglaszaja i dopiero po tym sami dzwonia
>na 997,999,  cxzy tez 998....a ile sporow jest o to ze sie im zakluca ten
>kan.9 wclae sie nie dziwie jak taki "ratownik" jest oddalony od mnie jakies
>250 m .

Tak ta sprawa kanalu 9'ec, we wszystkich krajach wypadla "krzywo".
K9 byl troche "poboznym zyczeniem", lecz K9 nie jest obowiazkowym
kanalem nasluchowym dla jakichkolwiek profesjonalnych sluzb.
>Teraz wyjasniles mi dlaczego nie bawisz sie te smieszne DX-y majac juz
>takich bagaz doswiadczen...jak piszesz 33 temu miales licencje no to latek
>juz troche masz...i zabawa w lacznosci nie zawsze musi bawic w pewnycm wieku
>!

Jak wspominalem, jak bede emerytem i nie znajde sobie zajecia, wowczas
odwiesze "zamrozone" zezwolenie i pobelkocze z innymi pierdzielami o
tzw. "dupie-maryni". Polwiecze osiagne za kilka dni, ale fakt ten nie
przeszkadza aby przy kazdej niedeszczowej pogodzie wolny czas
poswiecic na nieekstremalny sport. Ostatnio duzo jedze na "rafinowanym"
rowerze, odcinki w terenie minimum 60km pro wypad. Bedzie cieplej
rozpoczne sezon plywacki. Po za tym prawie caly rok wedruje po gorach.
Do tego dochodza inne zajecia, ale na "radiowanie" z wlasnej woli nie
szukam wolnego czasu, bo juz w ciagu doby brakuje mi przynajmniej
kilku godzin.
>Tu sie zgadzam...ale temu mlodemu pokoleniu przydaloby sie najpierw
>wrowadzic kilka pojec zazad dzialania na penych pasm,ach a nie tak jak sie
>to odbywa u nas ze gosciu dorwie radio podlaczy jakies zelasko jako dipol i
>szaleje na zasilaczy typu "Adaptor napiecia" made in China !

Wg. zasady "jablko pada niedaleko jabloni", nie moga byc synowie i corki
znacznie inteligentniejsi od swoich przodkow. Jeszcze duzo wody uplynie
zanim Twoi ziomkowie sie "odslowiania" (zmieszaja sie z innymi narodo-
wosciami, inaczej: wyjda z kaziorodztwa). Internacjonalizm to dzis
bardzo modne haslo, z trendami gorzej ale daje sie je zaobserwowac.
>Dokladnie praca na radiu w znacznycm stopniu wiaze sie brakiem zajecia lub
>po prostu nuda !

Perfekt !!!  Za wyjatkiem jesli jest zawodem (szkodliwym) przynoszacym
stosowne wynagrodzenie.
>Taa...radio dla mnie jest czyms co sluzy mi do prowadzenia rozmow
>"darmowych"  z kolegami qmpelami etc.

Znakomity zastepnik - internet (nie jest wcale drogi, jesli sluzy wylacznie
do przesylek elektronicznej poczty).
>Lacznosci ktore przeprowadzam sa sporadyczne ale czasmi ciekawe, zwaszcza
>pogon za dywizjonami zpoza kontynentu.

Tutaj pasuje - nie znam sie na tym,  juz nie pamietam kiedy sluchalem
radia na falach dlugich, srednich czy krotkich, a co dopiero czegos
innego co mnie chyba nigdy nie zainteresuje.
Lubie sluchac wszystko co spelnia wymogi hi-fi, najbardziej w naturze.
>>Do uslyszenia: na "fali Internet'u"  :)
>tylko szkoda ze "fala internetu" jest drozsza w korzystaniu od tej radiowej
>;(

Jesli policzysz potrzebny do tego sprzet i usrednisz; multiplikujac z wielkim
nieprofesjonalizmem lub zawodnoscia, okazuje sie byc bardzo drogim
srodkiem lacznosci, mozliwym w bardzo malym kregu zainteresowanych.
;)
--
SvDo  http://skyscraper.fortunecity.com/coax/455/

Topic: Otwarta propagacja !

 Post subject: Otwarta propagacja !
Posted: 1999-06-01 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>>Tu w G-P jest paru DX'owcow "przy okazji", o ich aktywnosci nie
>>mam informacji.
>paru...to i tak duzo...sie uchowalo w takiej "uszczypliwej i
>nietolerancyjnej" spolecznosci !!!

Nie daje sie wyluskac o czyjej nietolerancji i uszczypliwosci piszesz.
Ja mialem na mysli lokalnych i okolicznych CB'istow, o ktorych
tolerancji osobistej nie mam prawie nic do zarzucenia.
>Troche nie tak z Twojej strony ,chyba ze byli az tak "nadgorliwi" ze
>zaklucaly spokoj rodziny ?!

Czy mam rozumiec, ze popierasz piractwo - w formach naduzywania
dozwolonej mocy, prace z niedozwolona (zbyt szeroka) dewiacja.
Ja generalnie sprzeciwiam sie takim formom, jestem wielkim
wrogiem anarchii.
>Powiedz mi czy Ty nie jestes rodziwym "slowaianem" bo z tego wyglada ze
>gardzisz
>"slowianami" ?!

Gdy masz do wyboru czekolade i sprasowana sieczke - co wybierzesz ?
Gdy masz do wyboru dobrze funkcjonujace panstwo i anarchie - co wybierzesz ?
Kazdy czlowiek ma prawo do samostanowienia, czy moze wybierzesz
wieloletni pobyt w "ciupie" ?
Jestem wielkim zwolennikiem poszanowania praw i tego zycze kazdemu.
>A co ja niby mam zrobic chodzic i bys po ryju kazdego frajera ktory nadaje
>nelegalnie lub zachowauje sie chamsko...na chamstwo odpowaidac chamstem ??

Jesli nie masz ochoty na takie formy jakie ja stosuje, to niestety bedziesz
zmuszony borykac sie w swoich klopotach.
>Znowu powiesz ze typowe "slowianskie" zachowanie zalatwiac przemoca lub
>innymi sposobami bo jak na razie to jakos isnieja te "chamskie" stacje i
>jakos ich nikt nie powstrzymuje.

Gdybym nie znal cieni polskigo spoleczenstwa, nie mial bym podstaw do
porownan. Nie jestem sadysta wlasnego losu i w wypadkach mozliwosci
wyboru, sklaniam sie zawsze ku lepszemu.
>>Od Warszawy na zachod (miasta wsie przewaznie przy glowniejszych
>>drogach).
>No widzisz nie byles na dolnym slasku i nie slyszlaes jak jest tutaj !

Moze dopisze: od Warszawy na zachod dzielac Polske osiowo, czyli od
Gdanska po Krakow majac na mysli zachodnia czesc.
Wymarla czescia bylo Pomorze, wyrafinowane chamstwo Slask (tu: aktywnosc
CB'istow i kf'cow)
>Cos o tym wiem bo co 2 stacja ma takie "objawy" w swoim "TRXie".

Poprostu urzadzenia sa manipulowane, strojone "na sluch", plus do
tego tzw. slowianski szacunek drugiego, wiecej nie trzeba aby szkodzic
tym, ktorzy maja inne mniemanie.
>>Cos w stylu "planety malp" - tzw. naturalne zalatwianie spraw bez
>>potrzeby siegania po wskazowki z mozgu, najprawdopodobniej z
>>powodu jego niedorozwoju lub zaniku.
>Cos sugerujesz ????

Nie likwiduje sie zla lecz przyczyny zla, dzialalnosc taka jest
przewlekla lecz skutki znakomite.
>Czyli w KFie znaki i numerki u Was tez nie maja miejsca o ile dobrze
>zrozumialem ?

CB'isci bardzo sporadycznie uzywaja jakiekolwiek znaki, w wypadku
zazadania takowego przez innego operatora, bedzie podany. Kazdy
stara sie w jakis tam niezorganizowany sposob identyfikowac swoj
punkt nadawczy. Ale jak wczesniej wspominalem, sa to bardzo
sporadyczne zdarzenia. Jesli chodzi o krotkofalowcow, ci rowniez
nie przesadzaja z ciaglymi ekspresjami przydzielonego znaku
wywolawczego. Takie zdazenia sa jako "normalne" na pasmach
ukf'u i wyzej oraz pracy na niewielkich zasiegach bez udzialu
przemiennikow. Natomiast na przemiennikach, ktorych zasieg
jest wiekszy od promienia zawierajacego sie w 100'u km, daje sie
slyszec ze iksinski wola ypsilonskiego, lecz w trakcie paplaniny
nikt sie nie wysila w "znakowanie". Nie interesuja mnie znaki
kf'skie, ani tez ich przybrani wlasciciele. Radionadawstwo sluzy
dla mnie, nie ja dla radionadawstwa.
>Ale ekstrawagancje ty;ko na pokaz...u nas ciesza sie jakims byle zlomem
>zwanym Transciverem i ciesza sie jak "murzyn blaszka" niestety taka jest
>rzeczywisctosc !

Ekstrawagancje nie 'na pokaz' lecz do uzytku, jesli ktos ma "mamone"
jego sprawa na jakie bzdurki ja zuzyje. Ja niezaleznie od tego czy mam
walute - czy jej nie mam nie wysilam sie na zbedne wydatki. Zamiast
bzdurek radionadawczych, kupie pralke z "wodotryskami" czy wymienie
meble kuchenne. Jestem zwolennikiem rozsadku a nie snobizmu. Jak
stwierdze ze mi zbywa materii i czasu, wowczas moge drobna kwote
poswieciec na zboczenia. Niczym innym jak zboczeniem moge nazwac
wszelkie formy zabaw w radinadawstwo o zarysach robienia lacznosci
w zawodach i innych zupelnie zbednych zyciu fanaberiach kf'skich.
Radionadawstwo ma u mnie sens w wypadkach: zagrozenia lub potrzebie
(w ruchu) przekazania istotnej informacji, w wypadkach (prowizoriach)
niemozliwosci lub kosztownosci budowy stalych (przewodowych)
srodkow przesylu. Specyficznych instalacji czy budow, wowczas gdy
musi byc skoordynowana dzialalnosc nieslyszacych (niewidzacych)
siebie wspolpracownikow. No i oczywiscie cala gama profesjonalnego
wykozystania w ruchomych srodkach komunikacji, skonczywszy
na nawigacji satelitarnej. Reszta to zabawa na poziomie laleczki Barbie.
>Taa...ale czy wogule jest mozliwe orztmanie zezwolenia na montarz anten cb
>lub kf na
>budynkach czy trzeba miec "plecy" ???

Tak, zezwolenie mozna otrzymac, jesli spelni sie pewna "gore"
wymogow, lecz czesto tak "gorka" nie jest do przeskoczenia.
>Bo u nas zwaszcza u mnie jest very problem z takimi sprawami.

To tak samo; jak nonsensem bylo by: rozsiasc sie do obiadu na
srodku glownej autostrady, tak samo niektore obiekty budowlane
beda dziewicze dla instalacji amatorskich anten.
>Chyba to powtorze pewnemu gosciwi z mojego osiedla ktory jest tak upierdliwy
>ze caly zas przylatuje i "grzecznie pyta" czy nie mozna zmienic kanalu lub
>sie skrocic ale jak takiemu dotrzec do jesgo mozgownicy ze nie moge zjechac
>mniej niz 1 W...tak wiec powiem mu Twoje slowa zeby pojechal conamniej na
>jakis odludny zakatek i tam sobie dyzurowal moze wtedy jedynie przeszkodzi
>mu w sluchaniu ryk losia lub jakiegos innego zwierza ;)

Jesli czlowiek wymaga spokoju do ktorego ma prawo, to raczej Ty powienienes
sie dostosowac do zadan, lub robic sobie wypady w teren w odludzie i tam
eksperymentowac w DX'y. Radionadawcow jest znaczna mniejszosc i ta
wlasnie nie liczy sie w spolecznej zbiorowosci. To sa prawa zycia i tych
nie zmienisz, nawet gdyby Tobie takie relacje nie odpowiadaly.
>>Za tym kryje sie znacznie wiecej - rowniez formalna dzialalnosc.
>Pewnie tak .

Wlacznie z powodzeniami uwienczonymi rowniez finansowo.
>>K9 byl troche "poboznym zyczeniem", lecz K9 nie jest obowiazkowym
>>kanalem nasluchowym dla jakichkolwiek profesjonalnych sluzb.
>Niby potrzbne ale za duze widly z tego robia !

Slusznie, lecz praktyka wskazuje ze nierealne.
>To sie ciesz...bo u nas jedyny sport jaki jest to sam wiesz !

Tak,..., ucieczka z miejsca przestepstwa.  ;)
>Ja niestety nie mam gdzie sobie pojezdzic a tym bardziej poplywac chyba ze w
>smrodce przeplywajacej prze moje city.

Jak bylem w Twoim wieku, rowerem objechalem kilkakrotnie cala Polske (i
znacznie wiecej), wowczas na drogach z przyjemnoscia mijalem jakis pojazd.
Dawniej nawet rzeki byly mniej skazone.
Czy Twoje 'city' zamieszkania to: Legnica ?
>>Znakomity zastepnik - internet (nie jest wcale drogi, jesli sluzy wylacznie
>>do przesylek elektronicznej poczty).
>Taa...chodzi Ci pewnie o PR ale poki co jestem, za biedny zebu sprawic sobie
>jakis pozadny modem i cos podzialac na pasmie 2m na ktore niestety nie mam
>jeszcze licencji .

Nie chodzi mi o packet-radio, lecz rzeczywista wymiane informacji za
posrednictwem globalnej sieci Internet'u.
Po za tym, nie wiem czy sie przypadkiem bardzo szybko zrazisz
tym amatorskim packet-radio. Ja mam liste roznych "operatorow i
opiekunow" wezlow p-r, ktorzy dla dobra spolecznosci nie powinni sie
wogole narodzic. Przemysl wnikliwie sprawe, zanim niepotrzebnie
narazisz sie na znaczne koszty.
>>Lubie sluchac wszystko co spelnia wymogi hi-fi, najbardziej w naturze.
>Czyli w tzw. dolby surround ;))

Tak, znakomicie trafiles, plus "na zywo".
>PS.
>Co taki "obrzerny jest Twoj servis WWW" wrzucilbys cos tam ciekawego...BTW
>czy ten naglowek to jest prawdziwy czy tak sobie ksywke zmieniles !

Nie bardzo rozumie; co sie kryje pod "obszernoscia" i czym ma byc "cos
ciekawego".
Po za tym o jaki naglowek chodzi ?
--
SvDo  http://204.198.135.20/coax/455/

Topic: Otwarta propagacja !

 Post subject: Otwarta propagacja !
Posted: 1999-06-04 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Im Artikel , "Silver"
schreibt:
>Taa..ale wspomniales o tym ze przyczyniles sie do ukrucenia dzialalnosci
>jakis ziomkow co nadurzywali mocy !

Troche zaczynasz gubic sie we wlasnych analizach. Obywatel turecki
zamieszkujacy w Niemczech, nigdy nie bedzie moim ziomkiem, takze
ja w rozumieniu Turka, nie bede jego ziomkiem. Turcja jest dla mnie tylko
i wylacznie obiektem taniego urlopu, raz na kilka lat, nie powiem ze
bezpiecznego urlopu. Nie znam j.tureckiego wiec sie nie wypowiadam
o przebiegu konwersacji na pasmach CB ( na miejscu w Turcji ), ze
wszystkich zaslyszanych efektow akustycznych "zwierzecych rykow"
nakladania emisji na emisje, etc. przypominam sobie, ze nic innego
jak to samo co slyszalem w Polsce, z tym ze dodatkowo w Twoim kraju
rozumialem wszystkie *ochydne* wulgaryzmy.
>Sprzeciwac to sie mozna ale to nic nie daje... prawo jest nieprawem i nie
>potrafi przestraszyc typego Kowalskiego ktory wlasnie swierzo kupil sobie
>"cegielke" Alana o mocy ok.100 W .

Jak widzisz ja potrafie sie sprzeciwic i zbieram tez zniwo w postaci
godziwej zaplaty. W tym wypadku nasze drogi myslenia i postepowania
sa bardzo rozbiezene. W dalszym ciagu w stosunku do Ciebie pozostaje
w formach propozycji - co w zadnym wypadku nie oznacza jakichkolwiek
zobowiazan.
>>Gdy masz do wyboru czekolade i sprasowana sieczke - co wybierzesz ?
>>Gdy masz do wyboru dobrze funkcjonujace panstwo i anarchie - co wybierzesz
>?

Ja bez chwili namyslu, wybral bym sprawnie funkcjonujace panstwo,
zreszta dowodem sa moje uczynki.
>Sprasowana sieczka tez mozna sie najesc....nie wazne jak opakowana !!!

Bledne rozumowanie z Twojej strony, - czekolada jest produktem przyswajalnym
w okolo 90%'tach; przez czlowieka - natomiast sieczka ta przyslowiowa i ta
w postaci obroku dla zwierzat hodowlanych, jest produktem zle przyswajanym
przez organizmy ludzkie, znaczna czesc w granicach 70%'nt spozytego
"preparatu" znajduje ujscie w odbytnicy, natomiast dwunastnica niewiele z
tego przekaze transporterowi -krwi; w celu odzywienia komorek organizmu.
Czekolada i sieczka, beda zawsze przeciwstawienstwami jako te materialne
zarowno te w przenosni.
>A co masz cos funkconoawania prawa..a zreszta z czym Ty chcesz porwnywac...
>Jak sie czlowiek nie naraza i nie lamie prawa moze i wyladowac w "ciupie"
>ale jak sie je lekko nagina to chyba wysypki nie dostaniesz o tego jak
>widziszm jak to nasi Cb radiowcy maja cety jezyk lub jakie moce wyplywaja z
>ich anten !

Tak prozaiczna praca jak kontroler biletow jest potrzebna, praca tego rodzaju
ludzi zabezpiecza przedsiebiorstwa uslug transportowych przed plajta. Tak
"maly" czlowiek spelnia tak "wielka" funkcje. Ten maly czlowiek utrzymuje
relacje miedzy bezprawiem podruzujacych "na gape" i tu juz trzeba tych
ostatnich nazwac po imieniu: przestepcow, a dostawca srodkow transportu,
ktory ufa swoim klientom i daje mu wybor dostojnej zaplaty przed kasa, za
pozniejsze skorzystanie ze srodka transportu.
>Ja nie mam kloptow i nie musze sie z ni i borykac jedynie przymykac oko albo
>to olac !

Zajmowanie biernej postawy jest zaprzeczeniem postepu, wygody, przyjemnosci.
Bardzo chetnie korzystam z pasma CB, do ktorego sie moge "dostac", bardzo
chetnie prowadze rozmowe, ktorej mi nikt nie zakloca, etc. Jesli sie
 pojawiaja
osobnicy, ktorzy postepuja wbrew przyjetej kulturze, zgola mozna powiedziec
przepisom etyki, nalezy takich "sprowadzic na ziemie", formy sprowadzania
sa rozne w zaleznosci od delikwenta. W skrajnych okolicznosciach jedynym
rozwiazaniem sa metody zastosowania uciazliwosci finansowych, w wypadkach
niewyplacalnosci zatrzymanie.
>Taa...a moze jak Ci sie nie spodoba w aryjskich warunkach uciekniesz gdzie
>indziej ??

Zgodnie z moim awersyjnym podejsciem do patriotyzmu - tak. Historia
kilka tysicy razy pokazala, jakie sa skutki nadmiernego patriotyzmu,
-oczywiscie; wszelkiego rodzaju konflikty etniczne, czy tez na wieksza
skale konflikty miedzynarodowe. Jestem internacjonalista i jest mi wszedzie
dobrze, tam gdzie istnieje wlasciwy grunt do egzystencji. Jest to proste
prawo natury - na zlej ziemi nawet najdorodniejsze ziarno nie zakielkuje.
>Co do Kfu to nie mam zdania bo nie mam mozliwosci pracy na tych pasmach a co
>do Cb to zdarza sie teoe jednoski ale nie mozna tego uogulniac na cala
>rzesze cb-istow !!!

Alez oczywiscie masz racje. Jednakze powolujac sie na stara prawde
zyciowa "nawet najdrobniejsza kropla kwasu jest w stanie zakwasic ciasto",
traci na tym opinia calosci.
>Wiem cos o tym ale jak sie kasy ni ma to trzeba kominowac !

Gdybym nie mial rozeznania w tej materii, pominal bym odpowiedz,
lecz pomimo ze jestem jedynym "technicznie zorientowanym"
osobnikiem zacnej Rodziny WPLsky'ch, dlatego tez odpowiem
*nie*. Nawet brak "kasy" nie zakazuje nikomu byc *profesjonalista*.
Profesjonalizm to znacznie wyzszy "poziom jazdy", na ten nie
kazdego stac, w sensie intelektualnym. "Wielcy ludzie" (odkrywcy,
wynalazcy, racjonalizatorzy) zaczynali w przyslowiowej "szopie".
>>Nie likwiduje sie zla lecz przyczyny zla, dzialalnosc taka jest
>>przewlekla lecz skutki znakomite.
>Nie oto mi chodzi tylko dobnitny cytat o "niedorozwoju mozgu" jaki wznosles
>do ktorego postu to jaks aluzja ???

Od kury nie mozna wymagac aby wprowadzila reformy prawne w Polsce,
od kogos (homo-sapiens) kto pozbawiony jest odpowiedniego poziomu
wiedzy i zapasu inteligencji - takze, chyba ze wiekszosci bardzo odpowiada
anarchia.
>Co do znakow to dziwne to troche...ale u nas jak nasluchiwalem na XXm
>(pewnym pasmie) to czesto powtarza sie znaki ...nie wiem czy to takie
>wygodne ale dluzej nastepeuje powtarzanie znakow niz cala rozmowa...ale nie
>interesuje jak to  uWas wyglada bo napewno na odwrot !

Co kraj to obyczaj - podroze ksztalca ( to nie byla reklama dla biur podrozy ).

>>Ekstrawagancje nie 'na pokaz' lecz do uzytku, jesli ktos ma "mamone"
>>jego sprawa na jakie bzdurki ja zuzyje. .
>Juz samo to ze mowisz ze wymienisz meble to jest pewnien stopien
>ekstrawagancji i zbedny wydatek...po co nowe meble jak tez troche strasze s
>ajeszcze dobre...typowy objaw zachlysniecia sie pieniedzmi lub moda na
>zachodzie !

Moje stare meble wedruja w rece ludzi, ktorzy maja bardzo malo pieniedzy,
czy to tez ekstrawagancja ? ( dodam ze meble i urzadzenia sa w pelni zdatne
do uzytku ). Ponad to; nawet ci, ktorzy nie kwalifikuja do
srednio-zarabiajacych
posiadajacych umiejetnosc rozrozniania relacji na niezbedne i zbedne wydatki,
moga sobie pozwolic na prologowa ekstrawagancje.
>Taa...istotne inforamcje dla firm przekazuja sobie na pasmie 2m lub 70cm ale
>nie an CB.

Hm, sprawa dyskusyjna. Z teoretycznego czyli prawnego punktu, zachowanie
takie jest wykroczeniem licencjo-biorcy - przeciwko licencjo/umowo-dawcy
czyli PAR. Z praktycznego punktu widzenia, dotad dopuki takie informacje
nie szkodza ww. przedsiebiorstwom i sie nie stana przedmiotem spornym
przypadkowch 'nasluchujacych', dotad wszystko jest w porzadku. Prawie
podobne sprawy sie obserwuje w innych krajach Europy, moze dotykaja
bardziej gruntu czysto prywatnego, ale w ekstrakcie jednak sa. Jest to
logiczne wytlumaczalne "naginanie paly" i ma pole egzystencji dotad dopuki
komus to nie przeszkodzi, powiedzmy komus w osobie WacPanLuc,
aczkolwiek ow WacPanLuc walczy z chamstwem a nie profesjonalizmem.
>Laleczka barbi sie nie bawilem nigdy ale nie wiem jak Ty ?!

Pomimo tego ze prekursorka slicznotki Barbie, nijaka Lilly, ktora
sie pojawila w 1952'im roku, to juz troche po moich urodzinach i
jako Barbie "urodzila" w 1959 ( ja mialem juz za soba polowe
swojej podstawowej edukacji ), to niestety nie byla moja zabawka.
Jestem plci meskiej i juz w tamtych latach wolalem zywe lalunie.
Zas przed Twoim obecnym wiekiem, ( w tamtych latach ) bylem
konstruktorem i wykonawca zdalnie kierowanego modelu, wraz
z calym ( proporcjonalnym ) radiowym systemem sterowania.
Zabawialem sie moja wlasna zabawka po kryjomu, bo wowczas
nie do pomyslenia bylo uzyskanie jakiegokolwiek zezwolenia
na urzadzenia zdalnie sterowane, wystawione na osobe prywatna.
>>Tak, zezwolenie mozna otrzymac, jesli spelni sie pewna "gore"
>>wymogow, lecz czesto tak "gorka" nie jest do przeskoczenia.
>Normalka u mnie to samo...ale czym to spowodowane !?

Jest to caly "tasiemiec" przeroznego rodzaju ustaw, z ktorych moze
nie wszystkie sa realistyczne  -"zdrowe". Prawa te w swoim glebokim
sensie sa funkcja zapobiegawcza, powiedzmy przed faktem -wszyscy
mieszkancy budynku przy ulicy X chca miec anteny CB. Co sie by stalo
gdyby wszystkim wydano zezwolenia, latwo przewidzec - na dachu
odbywaly sie nocne akcje podcinania kabli, etc., dlatego ze Y'cki
zakloca Z'skiemu. Do tego dochodza sprawy wynikle ze szkod typu:
powalona antena ( huragan, korozja ) przeciekajacy dach, zaklocenia
innych sluzby RTV i profesjonalnej komunikacji ruchomej etc. W to cale
zagadnienie wlaczaja sie firmy ubezpieczeniowe, kto komu co ma zaplacic,
az wreszcie sprawy "laduja" w instancjach rozstrzygajacych ( sadach ).
>>To tak samo; jak nonsensem bylo by: rozsiasc sie do obiadu na
>>srodku glownej autostrady, tak tez niektore obiekty budowlane
>>beda dziewicze dla instalacji amatorskich anten.
>Ale ja nie mam zamiaru stawiac anteny na autostradzie czy tez drzewie tylko
>na budynku na ktorym mieszkam i mam prawo do 1 m/2 dachu !

Ach, podany przeze mnie przyklad, nie nalezy rozumowc doslownie lecz
fabularnie.
>Qrde to ja nie mam prawa rozmwaiac na pasmie 11m bo ktos sobie dyzuruje na 9
>co mnie to obchodzi ja za to place i mam prawo do korespondencji radiowej a
>goscia wybor ze jest nasluchowcem na 9 kanale !!!!

Powinienes byc wspoluzytkownikem pasm CB, nikt Ciebie nie upowaznil
byc totalitarnym wlascicielem, badz raz tolerancyjny i przedstaw siebie
w roli tego "dyzurnego K9", szybciej zrozumiesz zaistniale koniugacje.
>>Slusznie, lecz praktyka wskazuje ze nierealne.
>Zgadza sie i wynikle z tego problemy !!!

Zreszta; byly, sa i beda nie do uniknienia.

... wiecej »
Sort by:  

Who is online

Users browsing this forum: Herbi,Joy,Piotr, prezenty and 4 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie