Dnia Thu, 16 Jun 2005 07:54:23 +0200, Andrzej Lawa nabazgral(a):
> Tylko pamietaj - towar reklamowany nalezy do sprzedawcy dostarczyc na
> wlasny koszt i odpowiedzialnosc!
Zalatwione
> A powazniej - mieszkanie jest moze niezgodne z umowa? Byly jakies
> gwarancje poziomu halasu? Projekt przed nabyciem pewnie widzieliscie -
> czy jest zgodne z projektem?
Gwarancja poziomu halasu to chyba sa normy akustyczne (bo np. masz
samochod, ktory w terenie zabudowanym moze jechac i 200 km/h ale przepisy
mowia cos o 50 km/h)? Projektu przed nie widzielismy, a nawet jesli to z
moim wyksztalceniem nic by to nie dalo - jakies kreski, nazwy, literki.
Nastepna kwestia to to, ze mozliwe, iz wykonanie jest niezgodne z projektem
(tak jak np. ulozenie instalacji co - mam zdjecia i teraz mam projekt).
No coz dzieki za pomoc, myslalem, ze przynajmniej jakies pismo pomozecie mi
wyskrobac (tzn. napisac ;-)).
PZDR
Adam
Dnia Thu, 16 Jun 2005 08:28:32 +0200, gogo nabazgraù(a):
> Moýe z tego tekstu coú sic przyda :
> http://xella.naszemiasto.pl/artykul/2641.html
No coz reklama silki, u nas jest promonto gipsowe.
> Jest wskazowka jakie normy obowiàzujà.
> Moýna sprawdziã, czy materiaùy uýyte do budowy bloku speùniajà
> wspomniany normowy wskaenik akustyczny RÿA1. Jeýeli tak, to nie ma chyba
> podstaw do roszczen wzglcdem dewelopera.
Tu juz nie chodzi o materialy ale raczej o wykonastwo. Ok czepiam sie ale
che miec pewnosc.
Chcialbym sie dowiedziec, ze ktos juz cos takiego robil - pisal badz
przeprowadzal ekspertyzy.
> Podejrzewam, ýe najproúciej bcdzie jednak samemu wyciszyã swoje
> mieszkanie. Pewnie wskazowek dostarczy wspomniany w tekúcie Instytutu
> Techniki Budowlanej .
No coz najprosciej to nie bardzo, wlasnie wyciszylismy lazienke - niestety
efekt niewielki ;(((
PZDR
Adam
Dnia Thu, 16 Jun 2005 08:34:02 +0200, Andrzej Lawa nabazgral(a):
> Adam74 wrote:
> No tak, ale te normy musi spelniac projekt (inaczej by nie dostal
> stempelka) oraz wykonanie (co zasadniczo tez powinno byc spelnione -
> inaczej nie bylo by stempelka, ze obiekt wykonczony).
No coz to jest Polska, z tego co juz wiem projekt nie spelnia norm - ilosc
styropianu (2 cm) w stropie to jak powiedzial jedne z kolegow "wyciszenie
sumienia projektanta" ale to opinia darmowa ;-)) musze cos takiego zdobyc
na pismie. Nastepna sprawa, ze inspekcje budowlane odbieraja obiekty nie
prowadzac zbyt intensywnych kontroli (opowiesci kolegi). Inspektorzy nie
sprawdzaja akustyki tylko patrza czy obiekt stoi i czy sie nie przewraca
;-))) No i przyklad - odebrany blok a w listopadzie (4 mice po kontroli
inspektorow) musieli dobrac sie do fundamentow bo przeciekaly, zapomniano
izolowaniu fundamentow. Zatem jak to mogli sprawdzic insektorzy, polewac
woda w lecie?
> Szkoda. Tak to troche na slepo kupujesz.
Kazdy kupuje, co z tego, ze w projekcie jest np. styropian w posadzce, ale
jak przy wykonaniu np. felkom nie chcialo sie go tachac na 1`sze pietro i
nie polozyli go. Praktycznie wszystko kupuje sie troche "na slepo".
Tymbardziej mieszkania nowe, w niezasiedlonych blokach, badz pomalu
zapelniajacych sie (a i nie piszcie o firankach w oknach, ktore izoluja
akustycznie ;-))).
> Jeszcze gorzej, jesli kupowaliscie juz wykonczone mieszkanie - wtedy
> ktores z was mogloby pojsc pietro wyzej i potupac na probe (sprawdzic,
> jaka akustyka).
A kto cie wpusci do mieszkania? Inna sprawa, ze wczesniej o tym sie nie
mysli - nasze pierwsze mieszkanie. Z tymi wiadomosciami co mam dzisiaj to
pierwsza rzecza byloby dokladne rozpoznanie rynku (znajomi tu mieszkaja na
tym osiedlu i nie narzekali) dalej zainwestowanie w wate (taka na 5 cm) i
rozlozenie przed wylewkami u siebie i sasiadow na gorze i na dole. Inna
sprawa, ze w tym miejscu mieszkania bym juz nie kupil.
> Coz... Idziesz na gielde, kupujesz (jak powyzej mieszkanie) samochod (bo
> z wierzchu ladny i w ogole). Lejesz do niego benzyne, i sie dziwisz, ze
> nie jedzie. Do kogo bedziesz mial pretnesje, jak sie okaze, ze to
> dlatego, ze to diesel?
A przeloz to teraz na nasza sytuacje? Bo jakos nie teges rozumiem?
To znaczy, ze co kupuje mieszkanie, nowe, jak w umowie (bo zakaldam, ze
kupujac samochod - uzywany czy nowy - spisuje umowe jaki samochod z jego
parametrami co poswiadcza sprzedajacy) szczesliwy, ze mam mieszkanie
przeprowadzam sie a tu okazuje sie, ze po jakims czasie mieszkanie
nieteges. Nie nie wiem?
> Jak sie kupuje cos tak drogiego, to najpierw warto 'obmacac' jak sie
> tylko da... albo sie potem placi 'frycowe'.
Zatem obmacalismy tyle ile nasza wiedza starczala. Ale byla za mala.
> Mozliwe jest tez, ze kiedys moj tata wygra ten milion w totka...
My tez gramy ;-))) A powaznie to chcemy wynajac rzeczoznawce, a co do np.
instalacji co to mamy zdjecia. Jest polozona niezgodnie z projektem. Zatem
mozliwe (:))) ze i izolacja akustyczna jest zla badz zle polozona.
> Nie jest wazne, co jest mozliwe - wazne jest, co faktycznie jest (i
> jeszcze jestes w stanie to udowodnic).
A wlasnie i w tym sek. Musimy troche przeciagnac sprawe, bo mieszkanie
odebralismy w lipcu, zatem chyba okres gwarancji sie konczy. Musimy walnac
jakies pismo, by byla podstawa do reklamowania po odwiedzinach
rzeczoznawcy.
> Najwyzej zamowienie na materialy izolacyjne, ktorymi mozna by sobie
> lokum wyciszyc.
Hehehe wlasnie wyciszamy lazienke (mala powierzchnia, niskie koszty) no i
niestety nic to nie daje, niewiele.
PZDR
Adam
Dnia Thu, 16 Jun 2005 09:24:29 +0200, gogo nabazgral(a):
> Wyglada na to, ze partanine dewelopera przykrywacie jakas wlasna partanina.
Moze i masz racje, ze wydajemy niepotrzebnie pieniadze i robimy cos nie
tak. Ale zawsze warto probowac.
> Bez obrazy, ale kreujesz sie na nieudacznika:
> - kupujesz mieszkanie , tam gdzie dzis juz bys nie kupil
Tak samo np. z telefonem komorkowym, mimo pozytywnych opini drugia raz nie
kupilbym go.
A co do mieszkania to wiadomosci, rok temu niecaly jeden, zbyt duzo nie
mialem, a te co mialem byly w miare pozytywne.
> - odebrales wadliwe mieszkanie
No coz to moja opinia, developer twierdzi, ze "brakuje firanek".
> - nie umiesz napisac reklamacji,
Niestety nie i dlatego napisalem na to formu.
> - nie wiesz ile obowiazuje gwarancja i co obejmuje
W umowie nie bylo napisane, zatem napisalem na to forum. Myslalem, ze ktos
mi pomoze (przynajmniej ciekawa dyskusja sie wywiazala - moja opinia).
> - nie znasz norm , prawa budowlanego, a chcesz isc na wojne z budowlancami
Bo nie jestem budowlancem. Nie che posylajc poete na wojne z zawodowymi
trepami, tylko szukalem jakiejs pomocy (dzieki za sprowadzenie na ziemie).
> Wspolczuje, ale taki poglad bedzie mial kazdy , z ktorym bedziesz
> konwersowal w tej sprawie .Np,. deweloper, rzeczoznawca, nadzor
> budowlany. Zastanow sie jakie masz szanse.
Jezeli znajde pomoc, duza, a no i musze kaski troche odlozyc.
No to teraz cos poradz ;-))
PZDR
Adam
Dnia 16 Jun 2005 07:13:02 GMT, Renata Golebiowska nabazgral(a):
> To dziwne, bo mam znajoma, ktorej sporo pomogli. Chodzilo o ocene
> projektu, na podstawie, ktorego zbudowano blok i o podpowiedzi co
> dalej. Co prawda zapamietalam tylko nazwe (LWZH) i wiem, ze dzialo sie
> to w W-wie, ale nie jestem pewna, ze jest to to samo, co na podanej
> stronie, choc wiele wskazuje na to, ze tak.
No coz W-wa jest polozona ponad 200 km od Olsztyna.
Ale dzieki za pomoc, wazne sa intencje.
PZDR
Adam
Dnia Thu, 16 Jun 2005 10:25:55 +0200, gogo nabazgral(a):
> Jak chcesz wyciagnac jakies pieniadze od dewelopera to idz do prawnika.
> Jak chcesz mieszkac w tym mieszkaniu, ale wyciszonym, to wex
> doswiadczonego budowlanca, np. jakiegos inspektora nadzoru, czy jakiegos
> inzyniera znajacego miejscowe realia.
> Mysle, za za niewielka oplata dokona faktycznej oceny i podpowie sposob
> wyjscia. Moze tez pogadac z deweloperem "jak budowlaniec z budowlancem"
> i przekonac go do poprawki. Niech ten fachman pisze pisma, jezeli uzna
> taka potrzebe. Moze tez przekonac Ciebie , ze nie masz racji. A to tez
> moze byc duzo warte, biorac pod uwage koszty ewentualnych przegranych
> procesow z deweloperem.
No i wlasnie o taka rade (mniej wiecej) chodzilo.
Dzieki wszystkim za pomoc, jak juz cos bede wiedzial dam znac.
PZDR
Adam
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum