|
> W tej instalacji wystepuje porzadne uziemienie w paru miejscach przewodu
> neutralnego. Instalacja do klienta jest standradowa: L+N+PE natomiast
> instalacja do punktu rozprowadzania (stare kable w ziemii) nie ma PE
> osobno ciagnietego. Na szczescie jest choc uziemniony N w skrzynce
> rozdzielajacej.
O MATKO !!!!!!
Ty czym predzej wex go za morde i wywal na zbity pysk jezeli nie chcesz
miec klopotow z powodu jego przekretow.
Gosc Cie robi w bambuko wciskajac stary kabel, niezgodny z obowiazujacymi
przepisami.
Opisz dokladnie co to jest za instalacji, gdzie (dom, warsztat, zaklad), czy
sa w gniazdach bolce i czy sa laczone z przewodem N ?
Najprawdopodobniej gosc zrobil totalna partyzantke. Wcisnal Ci stary kabel,
ktorego nie mogl sie pozbyc i dlatego wciska Ci kity o wzmacnianiu faz.
Obawiam sie, ze bolce podlaczone sa w gniazdach do przewodu neutralnego.
Normalnie do instalacji uzywa sie kabli:
Instalacja 1-fazowa: kable 3-zylowe (N - niebieski / PE - zolto-zielony /
L - czarny)
Instalacja 3-fazowa: kable 5-zylowe (N - niebieski / PE - zolto-zielony / 3
przewody koloru czarnego jako L1, L2 oraz L3)
Oczywiscie poszczegolne przewody moga posiadac wiecej zyl, ale nie mniej jak
to co podalem.
Poza tym laczenie w gniazdach bolcow do przewodu N czyli stosowanie
instalacji, ktora kiedys nazywano zerowaniem obecnie jest niewykonywalne,
poniewaz przepisy dopuszczaja taka instalacje pod warunkiem, ze przewod N
(spelniajacy zarazem zadanie przewodu ochronnego) w instalacji domowej ma
minimum 10mm2 przekroju w przypadku miedzi oraz 16mm2 w przypadku aluminium,
a to jest niemozliwoscia ciagniecie i podlaczanie do gniazdek tak grubych
przewodow, ponad to jest nieekonomiczne - taniej bedzie kupic kabel 3-zylowy
taki jaki byc powinien.
Pamietaj, ze za instalacje w domu, warsztacie, firmie zawsze odpowiada
wlasciciel lub glowny najemca. Niestety takie sa przepisy, ze za taka
fuszerke nie mozna pociagnac do odpowiedzialnoci elektryka-montera.
Jacek Plumpi
|